WUKA,
spłonąłem czerwienią wstydu, posypałem głowę popiołem, padłem na kolana i błagam - przebacz! Jam to nieopacznie przypisał Cię do męskiego rodu, choć Ty po tej piękniejszej stronie jesteś. Toć żem tu nowy, to jeszcze ujdzie, ale żem głupi...

Masz rację, Bieszczady są w nas. Niedawno po raz kolejny z nich wróciłem i one dalej we mnie siedzą. Znalezłem ten portal, dzięki któremu codziennie spotykam ludzi, którzy myślą, czują, tęsknią podobnie jak ja. Dzięki temu jeszcze bardziej nimi żyję, do następnego wyjazdu...