Dzięki <koniku>...
miłować można na wiele sposobów...miłość jak wino mocy nabiera,im dłużej o niej nie mówi nikt...a ta miłość do Biesów jest tak bezinteresowna jak miłość do dziecka, ja je kocham a one na mnie czekają...mojej wędrówce samotnej po Bieszczadzie towarzyszyć będzie i kartka i pióro.Pewnie będą to zapiski zakochanej wariatki ale co będzie nadawało sie dla szerszego forum na forum bieszczadzkim być może zakwitnie.
Pozdrawiam:)