Z całym szacunkiem i wielką sympatią dla Ciebie, Agasko, nie pisz raczej na tej liście o wędrówkach po innych regionach kraju. Sądzę, że skoro i Bieszczadnicy "dorobili się" forum dyskusyjnego w internecie, to i miłośnicy pięknej (znam) Ziemi Żywieckiej tym bardziej.
Jeszcze raz gorąco i serdecznie zapraszam Cię, myślę iż nie popełniam nietaktu, czyniąc to w imieniu Nas Wszystkich, w Bieszczady.
Ps. A teraz moja własna, prywatna refleksja: ja też lubię zamieszkać w małym komforcie (odrębny, niekrępujący pokój z łazienką, ciepła woda, etc.). I nie ma nic przyjemniejszego, jak wrócić zziajany, zmęczony, spragniony, po ok. 30 km wędrówce po bezdrożach, spotykając kogoś raz na kilka godzin lub wcale, wypić po powrocie ze dwa piwa, wleźć do wanny lub pod prysznic, a potem z jakimś czytadłem do łóżka.
Ps. Widziałem niedźwiedzia. Bardzo źle wyrażał się o Węgierskiej Górce, wymruczał że nigdy by tam nie powędrował z Bieszczadów.


Odpowiedz z cytatem