Po trunku Barnaby to i tak trzeba sie cieszyc ze sie widzialo niedzwiedzia brunatnego a nie polarnegoZamieszczone przez bertrand236
jeszcze troche i mamut by mnie nie zdziwil
![]()
Po trunku Barnaby to i tak trzeba sie cieszyc ze sie widzialo niedzwiedzia brunatnego a nie polarnegoZamieszczone przez bertrand236
jeszcze troche i mamut by mnie nie zdziwil
![]()
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
A ja mam troche inne wrażenia :( Parę lat temu nieomal zostałem oskubany w tym własnie pociągu do Zagórza (Gdynia - Łódź - Zagórz??) Mówię nieomal bo spalismy we dwójkę dość mocno, a złodziej był zbyt pazerny i chciał wynieść cały plecak. Nie zauważył leżącego luzem na nim namiotu. Namiot spadł na metalowe kratki bagażówki..... A potem były scenki jak z sensacyjnego. Krótkie zwarcie, facet traci swetr, (oddałem go jakiemuś żulikowi w Zagórzu), a potem pościg przez trzy wagony(kochany kraj - dopiero w trzecim ktoś wyjrzał reagując na moje krzyki) i wreszcie kiedy gość się zorientował, że zostanie złapany stanął na stopniu wagonu i...skoczył. A że był to ostatni wagon zauważyłem, że sie podniósł, choć był cały pokiereszowany. I tyle o bezpieczeństwie.
Moja rada: można spać pod pewnymi warunkami. Ja stosuje swego rodzaju ,,zamek" do którego żaden kanar sie jeszcze nie czepił (nawet bilety dawałem przez szparę w drzwiach żeby go nie otwierać.
Otóz biore wyciągane parciane troki z plecaka (długie) i wiąże rączke drzwi do bagażówki. Jest to otwarcia, ale zniechęca bo nie kazdy ma przy sobie długi i bardzo ostry nóż aby to przeciąć :)
Z tego powodu że mieszkam w krainie paprykaża jedynym srodkiem transportu w biesy sa wechikuły marki PKP. A że najczęsciej jezdże nocnym w relacji Świnoujscie-Przemyś to pisze wam że nie jest bezpiecznie...Zazwyczaj jest ten sam scenariusz od wyjazdu ze szcz SOKistow jak mrówków:)a od godziny0:00 czasem od pierwszej nagle znikaja i wtedy dzieja sie dziwne rzeczy... Gina torebki, torby plecaki buty ogólnie jest wesołoMialem taka sytuacje ze dwóch podobnych do ludzi tłoków chcialo sprzedac`mi czapke adidasa...Gdy mu odpowoiedzialem że nie mam kasy i nie podoba mi sie ta czapka wyraził bardzo głebokie zdziwienie i zarządał odemnie kasy...I tylko dzieki moim zdolnoscia oratorskim i teatralnym skonczyło sie na...Daninie w wysokosci 5 pln...
A moja rada to :-tak jak pisali poprzednicy wybierac przedialy z kilkoma osobami, jak jedziemy w gory to szukac przedzial;u z ludzmi z plecarami
-Zamykac drzwi na wszystkie wam znane spoosoby(ja mam zawsze kawał linki poręczówki, znajomi zapiecie rowerowe)
-unikac świecenia odtwarzaczami Mp3 i drogimi tel...
POzdrawiam ciepło z dalekiej północy
http://www.flickr.com/photos/bison86/
http://picasaweb.google.com/Bison86
Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)