Witam
Jestem w podobnej sytuacji (zostało z ekipy dwoje osób),
a wiem że całej nocy nie wytrzymam i usnę,
więc wymysliłem trasę przez Kraków.
Dziesiątego do Krakowa, schronisko na Grochowej na Płaszowie,
rano w poniedziałek o dziewiątej z minutami pociąg do Rzeszowa,
stąd po pierwszej autobus do Sanoka.
Potem już Zatwarnica i Suche Rzeki :)

Pozdrawiam
Przemek