nie ma sensu całkowiecie pozbawiać ludzi internetu. po to są turystyczne miejscowości, żeby w nich można było się kimnąc, zjesć, skożystać ze sklepu, z poczty, z przychodni oraz innych rzeczy włącznie z internetem. jak ktoś uważa że czatować z tarnicy to jest bajer nie zasługuje na miano bieszczadnika i nim nigdy nie będzie bo nie czuje blues'a i już. ale bieszczadnicy też czasem muszą kożystać z neta i dla tego w takiej Cisnej powinno być takie miejsce gdzie by mogli. jak ktoś ma problem z uzależnieniem to należy mu tylko współczuć.


Odpowiedz z cytatem