Barnaba,ja nawet nie mam polaru :) za to mam mnóstwo sweterków na chłody bieszczadzkie.Noszę śpiwór zamiast koca,bo koc jest ciężki.A ja jestem mała.No i pocztówki wysyłam.Ba,listy nawet.Może nie tyle i nie tak piekne jak Ty,ale....nie każdemu udaje się urodzić Miodkiem albo Barnabą :)
A tak btw. gdybym wykręciła korki w domu pewnie nie przeżyłabym do rana.Gdybym ośmieliła się sięgnąć nocą po gitarę-dorobiłabym się od sąsiadów jak nic kołnierza hiszpańskiego.No takie jest życie w wielkim mieście...

Bertand,Barnaba chyba się zhajczył przy wykręcaniu tych nieszczęsnych korków i dlatego taki czarny :))

A wątku wcale nie uważam za kontrowersyjny.Szansę jednakowoż takim zostać ma-jeszcze nie zaglądnął tu Michał :))

Pozdrawiam wszystkich nie- i u-zaleznionych od sprzętu ciężkiego :)

N@tash@ :))