osobiście uważam, że internet, podobnie jak reszta podobnych wynalazków, jest czymś od czego warto odpoczywać, ale całkowity brak dostępu nie powinien być porządany. Jak wiadomo wielu ludzi przyjeżdzaących w Bieszczady to osoby praujące z miast jak Kraków, czy Rzeszów. powinny być miejscaz gdzie możnaby było sprawdzić sobię pocztę jak komuś trzeba. nie przeszkadza to mu ani innym w bieszczadowaniu. taki przykład: siedziałęm sobie u kolegi w it w Lutowiskach gdzie jest taka mała kawiarenka. padał deszcz. nagle przyszedł jakiśfacet cały w błocie. ściągnął buty () i wszedł. siedział godzinę, po czym wrócił do lasu jak powiedział. a poza tym zawsze jak ktoś zobaczy na przykład niedźwiedzią rodzinkę koło bnamiotu dzięki internetowi bedzie mógł na gorąco zrelacjonować to wydarzenie na forum ... jeśli uda mu się przeżyc ;-)