Cytat Zamieszczone przez Barnaba
mianowcie "plac karta"- czy ktoś doświadczył? Może podzieli sie wrażeniami.....
Plackarta jest najpopularniejszą klasą przemieszczania się na dłuższych odległościach koleją dla pospólstwa, kosztuje naprawdę niewiele. W zeszłym roku za Lwów-Kołomyja płaciliśmy około 11-12UHR, podobno o początku czerwca nastąpiła podwyżka(tu pytanie do właśnie powracających z UA, czy to prawda?) 50% na wszystkie przejazdy koleją, kolejne planowane są na 1.01.07, 1.03.07 i chyba 1.07.07.

Plackarta jest to kuszetka średniej jakości, ale moim zdaniem w zupełności wystarczająca na podróże, zwłaszcza że można rozłożyć się w śpiworku albo w razie potrzeby zakupić pościel u Prowadnyka. Przedziałów w plackarcie...nie ma, są wnęki na 4 łóżka, nieoddzielone od "korytarzu" czyli przejścia przez cały wagon żadną ścianką, a pod drugiej stronie przejścia "na ścianie pociagu są dwa miejsca do leżenia, moim zdaniem zdecydowanie gorsze aniżeli te czwórkowe. U Prowadnyka można spoko kupić piwko,herbatkę i jakieś słodyczne. Warto poprosić w kasie o miejsca plackartne "niżne" - czyli na dole, mają one pod sobą coś w rodzaju skrzyni, gdzie można wrzucić plecak i spokojnie spać nie martwiąc się o jego bezpieczeńśtwo.

Pozdrawiam Serdecznie

Pete