To jest zdaje się jakaś apgrejdowana wersja węgierskiego DIMAP-u. Co ciekawe, w zeszłym roku nocowałem 100m od tej chatki pod Howerlą pod namiotem, nie wiedząc co to jest, obawiałem się nawet, że późnym wieczorem zejdzie tam jakiś strażnik, a to wychodzi że to jest zwykłe refiugiu?!? Ekstra! Nie ma to jak bać się zbliżyć do chatki![]()
Pete


Odpowiedz z cytatem