Co do Zaroslaka (paskudztwo i niemiłe kierownictwo)- to trudno go minąć.
Z Twojej relacji wynika, ze przechodziliscie obok niego (turbaza, parking, kapliczka). Wrzucam zdjecie zrobione przez Janka z Gorzowa (pozdrawiam całą zaprzyjaźnioną ekipę).
W okolicy jest jeszcze stacja botaniczna - przechodziliśmy obok ale nie sprawdzaliśmy czy można przenocować.
Z Jasini jeździ "plackartnyj" ... około drugiej w nocy jest odjazd do Lwowa ... i jest to jedyny pociag osobowy w tym kierunku...
Wrazenia z jazdy faktycznie sa niesamowite ... zwlaszcza gdy sie spi na "pietrze" i nie ma sie czego zlapac ... ale gdy predkosc jest stala (30-40 km/h?) to jest luzik![]()
Pozdr,
Ebik
PS. Usmialem sie setnie z tej wstawki z Panią, która każe wyciągać śpiworki .... Nie ma to jak poczucie humoru z Zielonej Góry.


Odpowiedz z cytatem