wiem wiem, akurat bylem na sylwka, skonczylo sie na tym ze byla tylko i wylacznie grupa przyjaciol Karo i Tomka (nota bene sa juz po weselu, ktore bylo teraz w sierpniu, bylem, widzialem, bawilem sie pieknie i syto)
Sylwek byl extra

Nie ma to jak zima na Kolibie. No i pod bokiem pare szlakow na wypady.


Oczywiscie ze kusze i bede kusic to jak jedziesz? zaczynamy od jeziorek duszatynskich, i koniec w piatek na kolibie, sobota na kolibie cala ognisko, baranek ;-) piwko a w niedziele do domku