To też z makatki, od mojej babci:
"Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść" i dokąd dała radę, sama gotowała, nie dopuszczając do kuchni synowych. A aż dwie były pod jednym dachem.
To też z makatki, od mojej babci:
"Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść" i dokąd dała radę, sama gotowała, nie dopuszczając do kuchni synowych. A aż dwie były pod jednym dachem.
Pozdrawiam
DUCHPRZESZŁOŚCI
Aktualnie 6 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 6 gości)