Myślę, że nie przeczytaliście dokładnie posta Mareny. Ona nie żądała zwrotu zaliczki. Zaliczka miała być gwarantem jej wiarygodności, a zbulwersował ją fakt, że Pan Gospodarz był dla niej niemiły, i że nic o zaliczce nie wiedział.
Marena głowa do góry i KEEP SMILING.... Nie pojechałaś teraz pojedziesz innym razem. A jak już będziesz w Bieszczadach, to pozdrów je ode mnie serdecznie.![]()
Pamiętaj, że Pan Gospodarz też mógł mieć gorszy dzień, i że pewnie nie jest taki zły, jak Ci się teraz wydaje....


Odpowiedz z cytatem