Dziekuje bardzo za szybką i kompletną odpowiedź :). Chyba faktycznie bezpieczeństwo jest ważniejsze już teraz ,gdy wybrałam sie szlakiem granicznym z Kremenarosa niektórzy mocno mnie straszyli a WOPista na samym szlaku opowiadał dziwne historie. Zastanawiam się na ile one były prawdziwe, w każdym razie do przejścia szlakiem hrabiny mnie zniechęciły - czy słusznie? Pozdrawiam Madziek