No cóż, Marcinie..piękno tego miejsca przejawia się między innymi w tym, że PKS-y nie jeżdzą tam prawie wcale po sezonie. Co do prywatnych busów, to dobrze Ci radzi duszewoj, w majowy weekend powinno być ich sporo i naprawde warto się targować. Ja polecam kierowce z Wetliny, ktróry prowadzi zawsze w kombojskim kapeluszu na głowie...bardzo sympatyczny czlowiek. Jeżeli zaś lubisz poznawać ciekawych ludzi nie tylko na szlaku, to polecam "stopa". W tym czasie nie powinno być problemów, jakieś samochody będą jeździć. W zeszłym roku, steskniona za Bieszczadami, pojechalam tam w trakcie długiego weekendu i mym oczom zamiast pustej, krętej drogi ukazał sie sznureczek samochodów...szok. Nie miałam problemu z poruszaniem się między miejscowościami...więc jedź spokojnie, nie przejmuj sie na zapas...i pozdrów ode mnie ukochany Dział między Wetliną a Rawkami!


Odpowiedz z cytatem