Maria Magdalena (Maria z Magdali - według Biblii żyjąca w I w. n.e. kobieta pochodząca z wioski Magdallah lub Migdal, (z hebr. Migdal oznacza "wieża ryb") obecnie El-Me-dżel odległej o 5 km od Tyberiady, leżącej nad jeziorem Genezaret w Galilei. Należała do kręgu uczniów Jezusa. Przyłączyła się do niego po tym, gdy ten wypędził z niej siedem złych duchów (Łk, 8:2, Mk 16:9). W Kościele rzymskokatolickim przez wieki była utożsamiana z kobietą cudzołożną z Ewangelii Janowej. (Wikipedia) Dopiero w 1969 r. papież Paweł VI, (od 1870 r. funkcjonuje dogmat o nieomylności papieży) oficjalnie oczyścił imię Marii Magdaleny. W 1978 r. z Rzymskiego Brewiarza wyeliminowano inwokacje o Marii pokutnicy i wielkiej grzesznicy.
Tak więc przez wiele wieków funkcjonowała w świadomości społecznej jako ladacznica, a jednak w ostatecznym rozrachunku święta. Szaweł, zanim stał się świętym Pawłem, też miał sporo na sumieniu.
Po Jędrku zostało wiele wspaniałych obrazów i rzeźb. Nie wszystkich muszą zachwycać, ale jest spore grono ludzi dla których mają one dużą wartość artystyczną. A tak wogóle, to proponuję więcej refleksji nad samym sobą, wtedy będzie mniej arogancji w ocenie innych.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)