I ja Cię już Wawrzek lubię! Bo Ty widać swój chłop jesteś choć (jeszcze) nie do końca bieszczadzki! Ale wiesz, że z karimatką zawsze się gdzieś kimniesz i to jest najważniejsze!
Noclegi... W Smereku i w Nasicznem, w innych miejscach także choć teraz nie przychodzą mi do głowy, przekimasz się ale tylko w okresie letnim, bo wtedy działają tam hoteliki harcerskie. Komfort: namiot nad głową, kanadyjka, czasem kocyk. Ale możliwość uczestnictwa w miłym ognisku, szczególnie w Nasicznem, gzdie przez ponad dwa miesiace wrze jak w ulu! Ależ ludzi tam zjeżdża! Polecam jednak, siodełko 717 nad obozem. Widok jak z czołówki filmów Paramount Pictures.... Wędrujcie z wiatrem ze swą Kobietą, co słusznie kocha Bieszczady!