Oj, juz dawno Oleńko mi się tej ukraińskiej chce! Tyle słyszałem o Popie Iwanie, o Howerli, że.... prowadź mnie serce w tamte strony! A co do Łupkowa, to słyszałem, że tam ekipa z Łodzi prowadzi często, mam nawet namiar telefoniczny do przypadkiem spotkanego w pociągu nzjaomego z liceum. Takm jest jakiś Klub Przyjaciół Schroniska, oni sobie gospodarują i chwalą te rejony! Ja zamierzam tam zajść w każdym razie, bo dojazd jest idealny - tym pociągiem łódzkim powinno się w Zagórzu złapać pociąg do Łupkowa. A potem to już tylko na graniczny!!!!!!! Do Cisnej albo Roztok chociaż powinno się w dzionek dojść. Przy dobrych wiatrach! Buziaki dla Oli słodziutkiej! Dla innych uściski! Papa!
PS. A z moim wiernym druhem bieszcadzkim tak właśnie zamierzamy ruszyć z trapera następnym razem! Widzimy się w Balnicy?...))


Odpowiedz z cytatem