Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: Bieszczady, spanie, Dwernik itp...

  1. #1

    Domyślnie Bieszczady, spanie, Dwernik itp...

    Witam wszystkich,

    Na początek muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem aktywności tej grupki! Kobieta ciągnie mnie w Bieszczady a ja chciałbym jak zwykle w ukochany Beskid Niski, ale dzięki wam panowie (i panie) chyba w końcu pokocham także Bieszczady. Przestudiowałem wszystkie maile z ostatnich tygodni i mam wrażenie, że będzie miło

    W związku z tym mam takie pytanie: o wielu schroniskach już wiem, ale na mojej mapie mam zaznaczone jeszcze takie schroniska jak: Roztoki Górne, Szczerbanówka, Żubraczne, Suche Rzeki i Nasiczne. Czy ktoś może mi coś powiedzieć o tych miejscowościach (czy faktycznie jest tam gdzie spać) ?

    Tak przy okazji, to na piwo do Dwernika wpdaniemy zapewne 4 lub 5 kwietnia. Może się spotkamy...?

    A gdyby ktoś jeszcze się zastanawiał gdzie spać w długi weekend, to mailując do kilku schronisk dostałem informacje, że ilość gleb jest nieograniczona więc jak tu się przejmować spaniem ?!

    Pozdrawiam,
    Wawrzek

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,451

    Domyślnie Re: Bieszczady, spanie, Dwernik itp...

    Ja mogę Ci podpowiedzieć, spośród wymienionych przez Ciebie, schronisko ZHP w Suchych Rzekach. Legenda głosi, iż była tam szkoła oficerska UPA.
    Bardzo fajny baraczek, z miłą obsługą i pilnującym wielkim, ale niegroźnym, psem (owczarkiem alzackim). Świetna baza wypadowa na Połoninę Wetlińską. Wejście przez Przełęcz Orłowicza lub trudnym (bo łatwo się zgubić) tzw. końskim szlakiem - na nowej mapie oznakowanym, a w terenie jeszcze nie !.
    Niedaleko stąd też do Hulskiego i Krywego. Bardzo malownicze tereny i najmniej w weekendy odwiedzane.
    Ps. Dyżur w Dwerniku masz 3, a nie 4 lub 5 maja. Pomiędzy godz. 14 a 16.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  3. #3

    Domyślnie Re: Bieszczady, spanie, Dwernik itp...

    Dzięki za info! Trasę pewnie i tak będę wymyślał gdzieś na miejscu... Szkoda tylko tego piwa w Dwerniku, bo na 3 maja raczej się nie wyrobimy... Ale życzę wam smacznych pierogów i mocnych gardeł!

    Pozdrawiam,
    Wawrzek

  4. #4

    Domyślnie Re: Bieszczady, spanie, Dwernik itp...

    Zacznę może od czegoś, co wrzuciłem też w temacie dyżurów, jeno poniżej... Ale Wam się lenie pewnie nie będzie chciało tam zerknąć, więc się powtórzę tutaj, A co mi tam!

    HMMMMM... Nie wiem, czy nie za późno, odpisuję, bo temetaów się ostatnio pojawiło, że ho ho i jeszcze trochę!!!!!! Ale trzeba liczyć na to, że zainteresowani zejda w dół i zerkną, co tam ten barszczyk wystukał, co to pod Honem pod gołym niebem sypiać zwykł (tak, tak drogi Duszewoju, to właśnie jam VCi jest!!!!! A Aniołów nie zostawiam, w inne noce i wieczory mam czas dla nich, tak jak Ty zapewne! Bo pewnie nie tylko na Forum tym się pisma nasze splatają, ale także w księdzie Honówki chociażby...)
    To może najpierw odpowiedź w sprawie wariatów- milutko nam, raz jeszcze to podkreślam! Piwa w Dwerniku, co to je będzie Stały Bywalcze stawiał.... Cholera, że też w maju nie mogę tam być!!!!!!!!!! Ależ żałuję, nawet nie wiecie jak bardzo! Sam chętnie bym stawiał piwo, byle tylko tam być i je z Wami pić! Ale pojechac w Bieszczady pociągiem Łódź Zagórz, wysiąść rano, dostać się do Dwernika, walnąć browca i wsiąść wieczorem do pociągu Zagórz - Łódź (tylko na jeden dzień czas długoweekendowy pozwala...).... Ja robię różne idiotyzmy, ale takie wariactwo to chyba za wiele jak na moje siły. A raczej także na kieszeń ...

    DAGMARKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie uwierzysz, ale ja także żem się urodził 21. września! Niezły numer, cio? Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to tego dnia w bieżącym roku będę na Czarnohorze, ale... już teraz gorące życzenia Ci składam i całuję usteczka, co dnia tego samego urodziny obchodzą co i ja! Cmok, cmok, cmok!
    No i miałem na jeszcze jakiś wątek odpowiedzieć, ale się pogubiłem bo pora dość późna. To by więc było tyle tego....

  5. #5

    Domyślnie Coś o kimaniu...

    I ja Cię już Wawrzek lubię! Bo Ty widać swój chłop jesteś choć (jeszcze) nie do końca bieszczadzki! Ale wiesz, że z karimatką zawsze się gdzieś kimniesz i to jest najważniejsze!
    Noclegi... W Smereku i w Nasicznem, w innych miejscach także choć teraz nie przychodzą mi do głowy, przekimasz się ale tylko w okresie letnim, bo wtedy działają tam hoteliki harcerskie. Komfort: namiot nad głową, kanadyjka, czasem kocyk. Ale możliwość uczestnictwa w miłym ognisku, szczególnie w Nasicznem, gzdie przez ponad dwa miesiace wrze jak w ulu! Ależ ludzi tam zjeżdża! Polecam jednak, siodełko 717 nad obozem. Widok jak z czołówki filmów Paramount Pictures.... Wędrujcie z wiatrem ze swą Kobietą, co słusznie kocha Bieszczady!

  6. #6

    Domyślnie Re: Coś o kimaniu...

    HA! Dzięki za kolejne informacje ! Tylko jakoś nie rozumiem tego "siodełko 717 nad obozem"... albo jakiś nie kumaty jestem, albo czegoś nie wiem...

    A tak przy okazji, to nikt tu nic nie wspomina o schronisku obok Łupkowa
    (www.lupkow.pl), czy to przypadek, czy to za daleko od połonin, czy może jeszcze coś innego ? Stronkę mają w każdym razie niezłą!

    Wawrzek

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Aleksandra
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    940

    Domyślnie Re: Coś o Łupkowie...

    Strona jest wspaniala i zapowiada dokladnie co tam jest, a czego nie ma...moge jedynie dodać, że gospodarze są wyjatkowo sypmatyczni i zyczliwi. Z posiadanego mienia, a nie wymieniomego na owej stronie:mają dzieci, ktore zaprzyjaźniają sie z kazdym natychmiast i chetnie korzystaja z pomocy przy lekcjach. Za to szlak jest nie najlepiej oznaczony...a dokladnie ma sie nijak w odniesieniu do niektórych map.
    Mialam sie juz wczesniej zapytac,ktore okolice Beskidu niskiego - tak Cie urzekly???
    Aaaaaaa barszczyku czyzby ukraińskiej strony Bieszczad Ci sie zachcialo??? ; )
    "niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
    http://takiewedrowanie.blogspot.com/

  8. #8

    Domyślnie Re: Coś o Łupkowie...

    Oj, juz dawno Oleńko mi się tej ukraińskiej chce! Tyle słyszałem o Popie Iwanie, o Howerli, że.... prowadź mnie serce w tamte strony! A co do Łupkowa, to słyszałem, że tam ekipa z Łodzi prowadzi często, mam nawet namiar telefoniczny do przypadkiem spotkanego w pociągu nzjaomego z liceum. Takm jest jakiś Klub Przyjaciół Schroniska, oni sobie gospodarują i chwalą te rejony! Ja zamierzam tam zajść w każdym razie, bo dojazd jest idealny - tym pociągiem łódzkim powinno się w Zagórzu złapać pociąg do Łupkowa. A potem to już tylko na graniczny!!!!!!! Do Cisnej albo Roztok chociaż powinno się w dzionek dojść. Przy dobrych wiatrach! Buziaki dla Oli słodziutkiej! Dla innych uściski! Papa!
    PS. A z moim wiernym druhem bieszcadzkim tak właśnie zamierzamy ruszyć z trapera następnym razem! Widzimy się w Balnicy?... ))

  9. #9

    Domyślnie Re: Coś o Łupkowie...

    To miło, że tak dobrze mówicie o Łupkowie, bo właśnie miałem nadzieję, że będzie to fajne schronisko. Obawiałem się tylko, gdzie w jeden dzień można z niego dojść... No i właśnie dlatego pytałem o Roztoki Górne. Może barszczyk powiesz mi, co tam jest do spania?

    Ola, jeżeli chodzi o to, które regiony w Beskidzie Niskim mnie urzekły, to zawsze włóczę się gdzieś przy granicy... a miejscowości to np. Jasiel, Czeremcha, Ropki, Ożenna, Polany Surowiczne, Ropianka, Nieznajowa... mógłbym długo wymieniać Ale dostanę "ochrzan bez urazy" za zaśmiecanie grupy ))

    Barszczyk, fajnie masz z tym dojazdem... Z domu wychodzisz o 18:30 a w łupkowie jesteś o 10:10 rano... Ja z Gdańska muszę się turlać dobę... dlatego tym razem (wbrew wszelkim przekonamiom) pojadę samochodem...

    Wawrzek

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Aleksandra
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    940

    Domyślnie Re: Coś o ...

    w Balnicy nie w balnicy, w Dwerniku nie w Dwerniku, pod Rawkami,... a ja jeszcze nie wiem czy nie tylko 5 lub 6 maja przejazdem naciesze oczy piekną okolicą, brrrrryyyy... a tu zielono wszedzie, slonko wysoko na niebie...nie wystarcza pocieszanie sie ,ze tam jeszcze wiosna niedorozwinięta...
    Co do B. niskiego...to w końcu najbliżej jest Bieszczadu...a jego końcówka, okolice Dukli należą do moich ulubionych miejsc, jeżeli nie starcza czasu jechac głebiej... Pozdrowienia dla wszystkich i dzieki za bieszczadzkie buziaki /wirtualne.../
    "niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
    http://takiewedrowanie.blogspot.com/

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Spanie na sianie :)
    Przez berenika w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 13-07-2011, 12:48
  2. Prowiant i spanie na trasie
    Przez dżem z bont w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 08-08-2008, 17:58
  3. Pytanie o nocleg, co polecacie itp. itp.
    Przez irek w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 19-07-2005, 14:18
  4. a moze spanie w stodole?
    Przez Monika w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 28-08-2001, 05:50
  5. A co ze Zmijami itp.
    Przez Anonymous w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 13-07-2001, 23:09

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •