Masz na myśli, że w ciągu dwóch najbliższych lat czy przez dwa lata w przeciągu nieokreślonego czasu uda się wydać Karpackie Gry?
Rafał sądzę, że byłby to fajny pomysł gdyby przyszli czytelnicy mogli nadać tytuł książce w ramach propozycji własnych lub wybrać przy pomocy ankiety.
Rozmowy o książce na forum trwają od 2006 a o jej wydaniu rozmawiałem z tobą jeszcze wcześniej :)
Barszczu, czy problem tkwi jedynie w odnalezieniu dobrego tłumacza? Bo jeśli tak to z chęcią zeswatam Cię z gronem wrocławskich slawistów czy bohemistów, którzy z przyjemnością przytulą jakąś sumkę za dobre tłumaczenie.
Rafał Łoziński
Jest !
Pan Antoni Kroh, autor "Sklepu Potrzeb Kulturalnych" i paru innych książek.
Ma niesamowite poczucie humoru.
Nie dawno przetłumaczył "Szwejka" a Karpaty zna jak mało kto.
Jest przewodnikiem beskidzkim i pracuje o ile wiem w Skansenie w Nowym Sączu.
(jakby co - to mam do niego kontakt).
Problemem może być to, że jak każdy profesjonalista jest to człowiek bardzo zajęty.
Pozdrowienia
Basia
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)