Z tym "braniem na kilka miesięcy księgowych" to nie jest dobry pomysł jeśli samemu nie zna się księgowości. Trzeba wiedzieć jak czytać dokumenty które księgowy przedstawi bo samo zlecenie roboty nic nie daje. A księgowość i zlecenia w brew pozorom nie są takie proste. Szkoda wtedy grosza. Proponuję szybki kurs księgowości (taki 15 godzinny) zanim się zatrudni księgowego. A pomysł z "Jak bez rachunku to może taniej będzie" też mi sie spodobał:) Tylko jeszcze trzeba wiedzieć po co chce się ten rachunek wziąść :)