Nie znam zasad, o które pytasz ale jestem przekonany, że znajdziesz je w internecie. Nie powinieneś mieć z tym problemów. Masz rację co do jednego: nikt nigdy nie zaproponował mi od siebie rachunku za pobyt w Bieszczadzie. Natomiast ja często takie rachunki potrzebuję i NIGDY nikt mi takiego rachunku nie odmówił. Spałem w hotelach, Ośrodkach Szkoleniowo-Wypoczynkowych, Pensjonatach, a najczęściej na Agroturystyce. Pieczątka wtedy była taka: Gospodarstwo Agroturystyczne "XYZ" Imię Nazwisko Nazwa Miejscowości i Nr Kod pocztowy Miejscowaść.
Jeżeli na budynku jest nazwa /agroturystyka, Pensjonat, hotel itp/ to z rachunkiem nie ma problemu. Jeżeli jest napis Wolne Pokoje to może być różnie. Myślę, że Ci, co mają zarejestrowaną działalność gospodarczą jako agroturystyka, to płacą podatki w formie karty podatkowej lub ryczałtu. Czy wystawią rachunek, czy nie to i tak jakiś grosz fiskusowi oddają.
Czy od razu wszyscy muszą być cwaniaczkami?
Czy tylko miastowych kosi się po kieszeni?
Jak już patrzeć taką miarą to w miastach napewno jest więcej cwaniactwa niż na wsi. Tak przynajmniej mi sie wydaje...
A tak wogóle to admin albo moderator niech przeniesie ten wątek w inne miejsce. Z powodów regulaminowych osoby posiadające wiedzę o którą zapytał moder mogą nie mieć mozliwości się wypowiedzenia na tym forum.
Pozdrawiam



Odpowiedz z cytatem