Fajny ten graniczny, choć sławę ma złą! Podziel to sobie lepiej Obieżyświacie na dwa, zejdź z Rabiej do Wetliny, też będzie miło. Idzie się tamtędy radośnie, nawet można pośmiać się z rowerzystów, których pamiętam ostatnio tam napotkałem. Cwaniaczki jadą szybciej, ale na podejściach ledwo dyszeli.... A ten grób miał w sobie coś dziwnego. Niby z mapy wynika, że to Andrzej Gładysz czy coś takiego a on się inaczej nazywa.... Był bodaj tylko synem Andrzeja (Andriejewicz...), ale dokładnie nie pamiętam. pamiętam za to falujące pola traw wysokich, po pierś sięgajacych, gdy zejdzie się troszkę, kilka metrów tylko ze szlaku, pod Rabią Skałą, A za właściwą Rabią (idąc w stronę wschodnią) kapitalne choć niezbyt bezpieczne zejście w dół nad takie wysokie urwiesko. Ale widok - pierwsza klasa! Polecam gorąco ten graniczny! Warto! Papa


Odpowiedz z cytatem