Masz racje Piotrze pisząc :
Nie ma skutecznych w 100% działań ani zabezpieczeń,
... ale czy to ma zalniać z podejmowania działań zabezpieczająco-ostrzegających ?

Pytając króra cerkiew następna spłonie miałem na myśli uświadomienie że ilość działań jest dużo niewystarczająca.
Malo piszę
nie szukajmy na siłę winnych. Nie na tym to polega. Wszak wiadomo o co wszystko się rozbija.
Moim zdaniem ta czy inna cerkiew nie jest własnością proboszcza.
Ja szukałbym winnych. Szczególnie wśród osób decydenckich którym brak świadomości że takie obiekty to nasz wspólny nieoceniony majątek.
Teraz to znajdą się pieniądze i u konserwatora i w gminie i u marszałka,
...a w tym czasie kolejna niezabezpieczona cerkiew będzie narażona na działanie sił ludzkich lub natury.