Cytat Zamieszczone przez Henek Zobacz posta
... ale czy to ma zalniać z podejmowania działań zabezpieczająco-ostrzegających ?
Nie, oczywiście że nie ma - popełniono błędy jak zwykle na zasadzie "mądry Polak po szkodzie". Teraz jednak wszyscy umyją ręce i znajdą tysiące przyczyn dla których nie "dało" się zabepieczyć cerkwi (koszt 30-50tys.zł). Oprócz zabepieczeń obiekt powinien byc też ubezpieczony - ja nie wiem czy właściciele zarówno takich obiektów, jak i prywatnych domów drewnianych nie zdają sobie sprawy że w przypadku pożaru traci się praktycznie wszystko? Ze względu na odległość - przecież PSP z Sanoka czy Leska nie jedzie gasić pożar tylko dogaszać resztki - to jest zbyt długi czas dojazdu.
Można też gdybać czy zabepieczenia coś by dały w tym konkretnym przypadku, bo jak się nieoficjalnie dowiedziałem dziś rano - cerkiew została podpalona.