Jestem wściekła od wczoraj. Szczyt głupoty aby przez kilku pijanych skretyniałych turystów spaliła się cerkiew. Jeszcze kilka pozostało. Duże pole do popisu. Apel do przewodników i pilotów. Pamiętajcie o zasadach. Jasno było powiedziane na szkoleniach, że obsługa grupy nie pozwala na palenie świec w drewnianych świątyniach i jest zakaz wprowadzania pijanych do swiątyń.


Odpowiedz z cytatem