Dość przypadkowa - ongiś żart małpujący lemowskich Harrych S. Tottelesów itp.,
tudzież nieco nawiązujący do mej rozległości w czasoprzestrzeni,
potem z tego takiż adres e-mailowy,
użyty z braku laku na potrzeby pl.rec.gory
- i tak jakoś zostało...
Tzn. jako info gestora obiektu?
A kiedy to widziałeś?
(nie kojarzę, ale też dawno we wnętrzu nie byłem)
Ale to akurat jest zupełnie ponadnarodowe i ponadwyznaniowe
- vide polskie rodziny arystokratyczne w stosunku do zamków, pałaców etc.
W obu przypadkach utracone zostały wszak podstawy do utrzymania obiektów.
Zrozumiałe, niestety.
Byłeś może naście lat temu w podominikańskim kościele we Lwowie
albo w innych tego typu miejscach?
Nie ? Żałuj - spodobałoby Ci się (-;
(najpierw 'muziej atieizma', potem - z wiatrem zmian - 'religii i atieizma',
później tylko 'religii', a potem - znów szczęśliwie kościoły).
Hm, ja sądzę, że to raczej monokulturowość w zupełnie innych miejscach
doprowadziła do tego, co stało się kresem wielokulturowości Bieszczadów.
Ale to już zupełnie inny potencjalny wątek...
BTW:
jakże ja nie lubię takich 'Biesów' itp,
podobnie zresztą jak dopełniacza 'Bieszczad'
Ale to już zupełnie inny potencjalny flejm...
No i ostatnio jakiś tolerancyjnieszy jestem
(-;
Serdeczności,
Kuba



Odpowiedz z cytatem