Cytat Zamieszczone przez domina Zobacz posta
ciekawy budyneczek - parterowy, cały z czerwonej cegły, z wysokim kominem. Od miejscowych dowiedziałam się, że to stara kuźnia [...] Kuźnia zaczyna się sypać, a naprawdę szkoda. Czy ktoś wie coś o planach właściciela wobec tego obiektu?
Jeszcze nie, ale jak się dowiem nie omieszkam powiadomić. Przy zachowaniu (z zewnatrz) charakteru kuźni, nadaje się na galerie (obojętne jaką) albo na przytulną jadłodajnie - co Komańczy raczej by nie zaszkodziło, bo nowa restauracja jest - jak już ktoś powiedział - mało "bieszczadzka". Chyba, że zostanie zburzona. Lokalizacja na działalność jest akurat bardzo dobra, jedna z lepszych w Komańczy.

Kuźnia sypać zaczęła się dobre 25 lat temu, a może i wcześniej. W niektórych przewodnikach i opr. internetowych wymieniana jest jako zabytkowa - w rzeczywistości jest młodsza niż wygląda: wybudowała to GS w latach 60 (chyba początek), podobnie jak nieistniejącą już knajpę "Pod kominkiem" czy posterunek milicji (ówczesnej) i parę innych - te obiekty powstawały w zbliżonych w miarę latach. Kuźnia funkcjonowała dość krótko z prozaicznego powodu: brak kowala. Natomiast poprzednia kuźnia była drewniana i znajdowała się kawałek wyżej w tzw. uliczce cygańskiej, kowalem był oczywiście Rom. Nic się nie zachowało.