Strona 14 z 26 PierwszyPierwszy ... 4 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 24 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 131 do 140 z 253

Wątek: Zdobywanie szczytów (głupoty)

  1. #131

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    A jak się woskuje buty. Nigdy tego nie robiłam.

    Witam,

    ja impregnuję buty - można rzec, - bardzo prymitywną, lecz skuteczną metodą, - nacieram je zwykłą, białą święcą, sprawdza się to w 100%

  2. #132
    Bieszczadnik Awatar shrek
    Na forum od
    03.2009
    Rodem z
    Białystok
    Postów
    82

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    swego czasu kolego powiedział mi swój sposób na impregnacie butów (glanów ewentualnie desantów), a mianowicie:
    1. kupuje 2-3 "puszki" pasty czarnej (dozwolony każdy kolor) :pp
    2. rozpuszcza w gorącej wodzie pastę w misce/wiadrze - kto co ma pod ręką i wejdą buty
    3. zanurza buty tak żeby do środka nic się nie wlało
    4. czeka kilka/kilkanaście godzin
    i to wszystko - dobrej zabawy z pastą :D

  3. #133
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    56

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez Polej Zobacz posta
    Wiele na tym Forum mówiło się już nt "niedzielnych turystów", bezpieczeństwa na szlakach, zachowania się w specyficznych warunkach itd. Myślałem, że nic nie może mnie już zaskoczyć - a jednak się myliłem ! Zresztą popatrzcie sami :
    http://plfoto.com/992595/zdjecie.html
    Dobry fotograf- dobre ujecie
    lub ....
    dobry program do fotomontażu :)

    POZDRAWIAM

  4. #134
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Ale starożytny temat ożył:)
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  5. #135
    Awatar Cati
    Na forum od
    07.2009
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    13

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    A ja jestem młoda i jeszcze chyba trochę głupia i zbyt dużo w życiu nie złaziłam i z tego właśnie powodu w najbliższym czasie nie kupię sobie superhiper dobrych i drogich butów, póki co chcę miec tylko wygodne, za kostkę itp. Pytacie czemu? To tak jak z samochodami, gdyby ludzie zamiast poduszek powietrznych mieli wyskakujące prosto w serce sztylety podczas zderzenia to by jeździli 1000% ostrożniej a Ci "niedzielni" pewnie wcale. Tak samo jest ze mną, na tym etapie doświadczenie w górach, nie chcę mieć czegoś czemu bym bardziej zaufała niż własnemu rozsądkowi. Tak samo, jak na "dzień dobry" nawet gdyby było mnie stać nie kupiłabnym sobie Ferrari.Tani sprzęt=uważaj bardziej i nie szalej, jeszcze bedziesz miała okazję się sprawdzić.

  6. #136
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2007
    Rodem z
    Puławy (te lubelskie)
    Postów
    265

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cati.
    Ja widzę jak to się wszystko zmieniło na przestrzeni już około 20 lat.
    Kiedyś gdy było trudno zarówno o dobre buty ,plecaki i inną odzież jakoś ludzie sobie radzili z tym co mieli.
    I wcale nie najgorzej.Tak więc spokojnie sobie poradzisz w miarę normalnych butach.I wcale nie jestem przeciwnikiem postępu w sprzęcie do wędrowania,ale zdaję sobie sprawę ,że nie każdego stać na buty za 400,300 albo nawet 200 zł,plecak za równie duże pieniądze.
    Każdy chodzi w tym co ma.
    Najważniejszy jest rozsądek.

    Może niekoniecznie taki jak na tym zdjęciu z plfoto.

  7. #137
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    I słusznie.
    Dawno, dawno temu, wykonaliśmy z kumplem specjalistyczne "ochraniacze"
    na łydki, czy też golenie. Ochraniacze "przeciwwilgociowe" :)))
    Wykonane były z rękawów kurtek ortalionowych, zakładane w ten sposób,
    że dół rękawa (koniecznie z gumką!) zachodził na but, a górna część
    miała wszytą sznurówkę i delikatnie wiązaną tuż pod kolanem.
    Wtedy uważaliśmy, że jesteśmy genialnymi odkrywcami
    profesjonalnego szprzętu :)
    Sprawdzał się faktycznie.
    Jeszcze kilka lat temu - spontanicznie wykonałem takie ochraniacze
    (jednorazowo, na wypad) i było o.k.
    Faktycznie - czasy mamy inne, podobne urządzenia to spory wydatek.
    Z drugiej strony - porządny sprzęt (np. buty) to wygoda.
    Pozdrawiam
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

  8. #138
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez shrek Zobacz posta
    swego czasu kolego powiedział mi swój sposób na impregnacie butów (glanów ewentualnie desantów), a mianowicie:
    1. kupuje 2-3 "puszki" pasty czarnej (dozwolony każdy kolor) :pp
    2. rozpuszcza w gorącej wodzie pastę w misce/wiadrze - kto co ma pod ręką i wejdą buty
    3. zanurza buty tak żeby do środka nic się nie wlało
    4. czeka kilka/kilkanaście godzin
    i to wszystko - dobrej zabawy z pastą :D

    shreku, w podręczniku harcerskim z lat 20tych było o impregnacji butów w tenże sposób szelakiem, czyli sposób stary...

  9. #139
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez Cati Zobacz posta
    To tak jak z samochodami, gdyby ludzie zamiast poduszek powietrznych mieli wyskakujące prosto w serce sztylety podczas zderzenia to by jeździli 1000% ostrożniej a Ci "niedzielni" pewnie wcale.
    Jestem twym fanem :) Właśnie wysprzedaje 197 konne auto, z kopem jak amerykanski prom kosmiczny (bank kredytopijca sie zapłacze z żalu). No autozajefajne, tylko czlowiek długo w nim nie pożyje... brakuje na wyposażeniu tych twoich sztyletów :)))

  10. #140
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez rafcinek Zobacz posta
    Dobry fotograf- dobre ujecie


    Złapała mnie taka burza kiedyś za Popem Iwanem, biegiem, za najbliższy najbliższy karb zbocza, bo waliło naokoło bardzo blisko często i gęsto, przenikliwie i gromko... Bez żadnego zalewania śmiertelnie blisko byłem jądra burzy. Niedaleko były wielkie stalowe tyczki, wiec nie był to tam ewenement. W Biesach takich burz chyba jednak nie ma, kilka przeżyłem, a tej się zacząłem bać jak dzieciak.

    Po burzy wstałem, patrzę... i zgłupiałem. Siedziałem obok kłębu drutu kolczastego z wojny.... Głupi ma szczęście jednak :)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •