A ja jestem młoda i jeszcze chyba trochę głupia i zbyt dużo w życiu nie złaziłam i z tego właśnie powodu w najbliższym czasie nie kupię sobie superhiper dobrych i drogich butów, póki co chcę miec tylko wygodne, za kostkę itp. Pytacie czemu? To tak jak z samochodami, gdyby ludzie zamiast poduszek powietrznych mieli wyskakujące prosto w serce sztylety podczas zderzenia to by jeździli 1000% ostrożniej a Ci "niedzielni" pewnie wcale. Tak samo jest ze mną, na tym etapie doświadczenie w górach, nie chcę mieć czegoś czemu bym bardziej zaufała niż własnemu rozsądkowi. Tak samo, jak na "dzień dobry" nawet gdyby było mnie stać nie kupiłabnym sobie Ferrari.Tani sprzęt=uważaj bardziej i nie szalej, jeszcze bedziesz miała okazję się sprawdzić.