Zdrowy rozsądek....
No powyżej KKKrzycho opisał przypadek braku zdrowego rozsadku. Ale jeśli mają choć cokolwiek przeciwdeszczowego - to już połowa sukcesu. Ja zazwyczaj coś zapominam wrzucić do plecaka i w podróży zazwyczaj myślę : czego tym razem zapomniałem? Ostatnio na Jurę zapomniałem wziąć... kurtkę (a miałem spakowane 1,5 plecka z żelastwem).


Odpowiedz z cytatem