Strona 5 z 23 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 15 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 253

Wątek: Zdobywanie szczytów (głupoty)

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2005
    Postów
    575

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez Doczu Zobacz posta
    Sam chadzam w półbutach, które mają bieznik nie gorszy niz niejedne trekkingi, a szlak na Rawki z Wyżniańskiej do jakiś specjalnie trudnych nie należy
    Ja też chadzam, ale po dolinkach...
    W wysokie góry, gdzie można spotkać się z sytuacjami ekstremalnymi, nagłym załamaniem pogody, różnym stanem szlaku chodzę w wysokich trekkingowych butach. Namawiam do tego wszystkich udających się w wysokie góry! Takie buty plus kijki pomagają oszczędzić kostki, kręgosłup i kolana (a z tym niektórzy mają problemy, nieprawdaż? - zresztą ja też!). Półbuty nawet z bieżnikiem typu vibram (lub podobnym) zostawmy sobie na spacery dolinkami... Ostrożności nigdy za wiele a i nasze stawy dłużej nam posłużą...
    Co do szlaku na Rawki... no cóż nie jest to na pewno K-2 , ale wiele osób i tak nie da sobie z nim rady

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar człowiek z lasu
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne (kraków momentami)
    Postów
    142

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    wstrząsa fakt, że tym trefnym przewodnikiem był goprowiec. W zasadzie takim podejście sprzeciwia się idei GOPRu. Przyznam szczerze, że niektórzy "prof." ratownicy nie mają pojęcia co się robi. Ja jeżdżę na nartach w młodzieżowej grupie ratowniczej. Pomagamy GOPRowcom. raz przyjechał na dyżur taki starszy, co wyglądał na doświadczonego, ale jak przyszło co
    do czego ... Jeżeli ktoś się skarży po upadku na silny ból nogi czy to w kolanie, czy w łytce, nigdy, ale to nigdy nie należy ściągać narciarskich butów! Może to zrobić jedynie lekarz po dokłądnych oględzinach.c Ten GOPRowiec własnie zanim wogóle zapytał się chłopaka gdzie go boli, jak upadł od razu zabrał sięza ściąganie butów. Myślałem, że mu kijem jeb... on sobie wogóle nie zdawał sprawy jak wielką kszywdę mógł małemu zrobić. Innym razem to sięjedna pani z Ukrainy wywróciła na Gromadzynoiu. Na jej nieszczęście był ten pseudo GOPRowiec. Mocno walnęła tyłkiem o twardy śnieg. Skarżyła sięna silny bół w okolicy kości ogonowej. Zamiast wezwać nas z akją i pomalutku ściągnąc kobietę, to ten wziął ją za ramię i sprowadził na dół. baba aż wyła z bólu. Dodam jeszcze że się poślizgnął i mało na nią nie poleciał! Wsadził ją do samochodu i polecił wraqcać do domu i leżeć w łóżku. noż k... mać! ! ! to jest ratownik! ? jeżdże już 5 lat w grupie i wiem, że nawet mały ból w kostce może okazać się czymś godnym gipsu. takich rzeczy się po prostu nie robi!!! strach pomyślec co się w górach musi dziać z tym typem.
    pozdrowienia z lasu

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar człowiek z lasu
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne (kraków momentami)
    Postów
    142

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    nie sądze żeby ktoś kiedyś kostkę w Bieszczadach położył na trasie. Za dużo będzie sprzeciwów. To raz, a dwa nie po to ktoś sięchlubi być w GOPRze, gdzie słowo OCHOTNICZE ma spore znaczenie, zeby tak lekceważyć pewne zasady. Pwinno siętakie praktyki karać i to bardzo surowo. Popatrzcie tylko na ten wątek jaką tłustą plamę zostawił na wizerunku GOPRu. Ratownik ochotnik ma dawać przykład, a nie iść na łatwiznę i szybką kasę. Jeśli tak nie jest to niech zrezygnuje ze służby i zostanie zwyczajnym przewodnikiem. Wówczas to co robi nie będzie się odbijać na GOPRze który reprezentuje.
    pozdrowienia z lasu

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar człowiek z lasu
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne (kraków momentami)
    Postów
    142

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    he, ja dzisiaj byłęm na tym parkingu. Pojechałem se po południu. Dojeźdźamy gdzies koło 14 30 a tu tłok. ledwo znaleźliśmy miejsce na tym parkingu! Ba! przyjeżdża pełen autobus i wychodzą "górołazy" - trampeczki, sandałki, kruciutkie kurteczki - niemcy mówiąc prościej i przewodnik mi znajomy (pozwólcie ze nazwiska nie wspomnę) który ubrał się jak na spacer do miasta. i mówi - Tam są Rawki. Jak zdążymy to może na kremenaros zdążymy. Zachciało mi się śmiać. Oczywiście żadna z tych osób nie wyszła na szczyt. Wycieczka skończyła się na bacówce :) no czy to nie jest śmieszne? potem chwalą się cąłemu światu że w Bieszczadach bylli i są jak górale. ale mniejszza o to.
    pozdrowienia z lasu

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez człowiek z lasu Zobacz posta
    Oczywiście żadna z tych osób nie wyszła na szczyt. Wycieczka skończyła się na bacówce :)
    I całe szczęście... dla nich.
    A potem niech się chwalą że byli w Bieszczadach - nie przeszkadza mi to. Dzięki temu mniej ich w miejscach bliższych memu sercu.
    http://www.doczu.pl

  6. #6
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    A propos butów górskich. Mam kilka par. Sama najczęściej chodzę w leciutkich salomonach przed kostkę na antypoślizgowych podeszwach.Zdrowy umiar i odpowiedzialność to jest to. Zgadzam się z Doczem w pełni.

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Barnaba
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Festung Posen
    Postów
    1,640

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Jako nieudolny fotograf, i doskonały kombinator miłośnik corel photo paint uważam że na kompie można wszystko! Jest możliwe z jednej klatki uzyskać takie zdjęcie. wystarczy wyselekcjonować obiekty (tło, piorunołap, i modeli) oraz dla obiektów wyregulować światło, ..... no da się!

    Co do piorunów, nie raz szedłem w czasie ulewy, itd. Nie od dziś wiadomo ze w Biesach pogoda zmienna jest- mogli wychodzić kiedy było jako tako, na siodło wejść w ulewie, a trzasło tak niespodziewanie.... Duże prawdopodobieństwo, że do niedawna padało, chłopaki zrobili zdjęcie, i w tym momencie trzasło - piorun rozświetlił niebo, i wyszło cacy zdjęcie! Po czym z prędkością lawiny zapieprzali w dół!

    Rozsądni czy nie, ale nikt nie powie że fotograf nie miał szczęścia!!! Długo będziemy czekać na takie następne ujęcie.
    https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Postów
    62

    Post Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Co do butów w jakich się chodzi po górach to mószę poruszyć jeszcze jedną sprawę ponieważ niewiem czy zostało to gdziekolwiek napisane.
    A mianowicie chodzi o używanie innego rodzaju butów niż trekingowe, trepy itp. a mianowicie adidasów czy innych "nienadających się na góry".
    Moim celem jest stwierdzenie że niestety niekażdy może bezproblemowo chodzić w obuwiu teoretycznie najbardziej nadającym się na góry i niektórzy chodzą np. w adidasach z przymusu, nie dlatego ze im sie tak widzi i nieznają się na górach kompletnie są tu pierwszy raz czy jeszcze coś innego.
    Fakt że przesada takze niejest wskazana jeżeli chodzi o używanie butów na szpilkach co się zdarza wśród pań czy wspinaczka w klapkach co czynią niekiedy faceci, jeżeli chodzi o to drugie to robi to raczej "jeden typ tychże".
    Ale wracając do moich wywodów to ja także często używam adidasów i to dlatego że są dla mnie wygodniejsze anieżeli inne buty najczęściej używane w górach.
    Fakt że idę w nich tylko w "pewną" ładną pogode (bywa zmienna, ale to już inny temat), bo zmuszam sie na buty wojskowe jeżeli wiem ze będzie większe błoto, ślisko itp.
    A teraz wreszcie napisze dlaczego tak robie a mianowicie są to jedyne buty ("adidasy" przypominam) które niepowodują u mnie dużych strat w piętach (obcieranie), poprostu jedyne buty które nieprzeszkadzają mnie w pokonaniu większych odległości, już nieraz wybrałem się we właściwych butach na dwudziesto i więcej kilometrowe trasy w Bieszcadach i powiem jedno była to droga przez męke, co nieznaczy ze nielubie wysiłku czy czegoś innego ale najzwyczajniej w świecie po max. kilku kilometrach niebyłem w stanie normalnie chodzić (w trakcie bardzo długiego leczenia już w jakichkolwiek butach), co prawda niewiele osób ma aż taki problem ale to oznacaa że adidasy niezawsze oznaczają dresiarza który niewie jak się w góry wybrać, trochę wyrozumiałości.
    Czy dało sie to krócej napisać pewnie tak, ale jak zaczołem to się kończyć niechciało, a ucinać taki apel szkoda :)

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar KKKrzychoo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    265

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez Barnaba Zobacz posta
    Jako nieudolny fotograf, i doskonały kombinator miłośnik corel photo paint uważam że na kompie można wszystko! Jest możliwe z jednej klatki uzyskać takie zdjęcie. wystarczy wyselekcjonować obiekty (tło, piorunołap, i modeli) oraz dla obiektów wyregulować światło, ..... no da się!
    I czekać na piorun?

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Między innymi dlatego pisałem, żeby nie dyskredytować adidasów czy półbutów. Ale obcasy to już przesada.
    http://www.doczu.pl

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •