Strona 8 z 23 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 18 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 253

Wątek: Zdobywanie szczytów (głupoty)

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Polej
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Międzychód
    Postów
    1,153

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Mały "sznapsik", czy inny " rozweselacz" nie zaszkodzi Sam w chłodne dni zabieram do plecaka piersióweczkę z własną nalewką ;-)
    Pozdrawiam
    Przemek

  2. #2
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez Polej Zobacz posta
    Mały "sznapsik", czy inny " rozweselacz" nie zaszkodzi Sam w chłodne dni zabieram do plecaka piersióweczkę z własną nalewką ;-)
    Z ankoholem jest tak, że póki się nie sięgnie granic swojej wytrzymałosci, to w trakcie łazęgi dodaje nieco mocy i ciepełka. Ale ja już mam za sobą doświadczenie pt gul wódeczki przy wychłodzeniu i skrajnym wyczerpaniu. Nie radzę sprawdzać nikomu, co się wtedy dzieje ;> ale zapewniam, że moc znika z człeka całkowicie:( Dlatego zupełnie mnie nie dziwował obyczaj na kursie przewodnickim, że nawet kropelki piwka nie wolno było łyknąć w trakcie wyczynów terenowych.
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar malo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    okolice 3-city:506908042
    Postów
    509

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez Derty
    Dlatego zupełnie mnie nie dziwował obyczaj na kursie przewodnickim, że nawet kropelki piwka nie wolno było łyknąć w trakcie wyczynów terenowych.
    JESTEM ZA.
    Nie tylko podczas kursu przewodnickiego.
    pozdrawiam
    malo :wink:

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2006
    Postów
    46

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    hmm jesli chodzi jeszcze o glany to wrzuce swoje 3 grosze mianowicie kupilem swoje juz jakies 5 lat temu przeszly bardzo wiele trzymaja sie bardzo dobrze do dnia dzisiejszego w nich chodze.Zazwyczaj caly rok rzadko kiedy ubieram inne.I wcale na nie nie narzekam nigdy nie mialem problemu ze stopami.W gorach jak dal mnie sprawdzaja sie rewelacyjnie stopy mam juz przyzwyczajone moge chodzic wiele godzin nawet w mokrych butach a i tak brak jakichkolwiek odparzen czy odciskow/obtarc nie zamienilbym ich na nic innego no moze z wyjatkiem butow wojskowych.Nie sa to zle buty wszystko zalezy o wlasnych upodoban i predyspozycji

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Dott
    Na forum od
    09.2006
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    20

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    A ja w glanach chodziłam i gleby nie zaliczyłam =P
    A co do 'miejskich turystek' to czasem wymiękam widząc taką 'miss' w japonkach czy SZPILKACH!!
    Tak, tak raz widziałam!!
    Ja wiem że moda, modą ale taki 'szpan' na szlaku to raczej wywołuje śmiech i politowanie =)

    Piwko dobra rzecz byle by puszek nie wywalać byle gdzie :)

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar KKKrzychoo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    265

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Nawet raki mogą sie poslizgnąć. Ja sie uprę i nie dam przekonać. Dobre buty to w górach podstawa. Ciekaw jestem jak właściele lekkich "addidasków" wychodzą cało w wypadku nagłej ulewy. Nie ma chyba nic gorszego niż mokre buty i stopy. Momentalnie robia sie pęcherze. Oczywiście w addidaskach chodzic można i chodzi sie (na płaskich bieszczadzkich szlakach)nawet lepiej niz w mocnych trekkingowych butach... Ale do czasu. Ja osobićie też jestem minimalistą jeśli chodzi o sprzęt ale w buty to zainwestowałem dużo (są warte 2 razy więcej niz cała reszta gratów). Mocna skóra licówka, przktycznie jeden kawałek (tylko napietek doszyty), do tego membrama gore-tex i oczywiście podeszwa VIBRAM. Jestem naprawdę zadowolony. Buty trzymają sie nawierzchni naprawde dobrze (wyjatek mokre korzenie i lód ale na tym nic sie nie trzyma) i NIGDY (!) nie przemokły.

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Karolina
    Na forum od
    02.2004
    Rodem z
    Serednie Małe
    Postów
    80

    Red face Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez KKKrzychoo Zobacz posta
    Ja osobićie też jestem minimalistą jeśli chodzi o sprzęt ale w buty to zainwestowałem dużo (są warte 2 razy więcej niz cała reszta gratów). Mocna skóra licówka, przktycznie jeden kawałek (tylko napietek doszyty), do tego membrama gore-tex i oczywiście podeszwa VIBRAM. Jestem naprawdę zadowolony. Buty trzymają sie nawierzchni naprawde dobrze (wyjatek mokre korzenie i lód ale na tym nic sie nie trzyma) i NIGDY (!) nie przemokły.
    zdradzisz jaka firma i model? szukam butów na cały rok i na łażenie non stop koniecznie skórzanych nie dam się juz nabrać na nabuk bo moje chiruca po 2 latach popękały i nadaja się na złom poza tym przemakają
    Pozdrawiam

  8. #8
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Tylko nie kupuj salomona na wyprzedaży w Ustrzykach. Mam 3 pary ostatnio zakupione i muszę kupić nowe.Fatalne. Chodzę w rozpadających się lafumach. Są świetne, szalenie wygodne, nieprzemakalne i dobrze trzymają grunt chociaż mają rok.

  9. #9
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Tylko nie kupuj salomona na wyprzedaży w Ustrzykach.
    A który to model Salomonów taki mierny? Ja przez 7 lat próbowałem zdewastować jeden zestaw tej firmy i powiem, że porzuciłem go jeno z powodu zapachu Nie pomogło pranie ani gotowanie ani nic:P
    Ale nawet protektorów nie udało mi się tak zryć, jak w Lasportivach. Salomonwy contagrip okazał się całkiem odporny na ścieranie, co przy mojej masie z plecakiem, równej conajmniej 2krotnej masie Lucyny, jest nie małym sukcesem:D
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar KKKrzychoo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    265

    Talking Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez Karolina Zobacz posta
    zdradzisz jaka firma i model? szukam butów na cały rok i na łażenie non stop koniecznie skórzanych nie dam się juz nabrać na nabuk bo moje chiruca po 2 latach popękały i nadaja się na złom poza tym przemakają
    Pozdrawiam
    Jasne! O ile Amin nie bedzie miał nic przeciwko te moje buty to Trezeta Sappada GTX. Dla mnie są naprawdę extra, ale to oczywiste że takie buty trzeba nałożyć żeby wiedzieć że są to własnie te jedyne. Można je zobaczyć i kupić na allegro (http://allegro.pl/item128784975_buty...x_rozm_43.html) i kosztują ok 350 zł )w sklepie nawet 499 zł), ale osobiście odradzam zakup internetowy. Lepiej zapłacić troche więcej w sklepie niż żałować źle dobranych butów.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •