Strona 9 z 23 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 19 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 253

Wątek: Zdobywanie szczytów (głupoty)

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    120

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez KKKrzychoo Zobacz posta
    Ciekaw jestem jak właściele lekkich "addidasków" wychodzą cało w wypadku nagłej ulewy.
    W czerwcu byłem ze znajomymi, którzy pierwszy raz byli w Bieszczadach. Ja w trekingach, dwie dziewczyny w glanach, kolega w wojskowych (nikt nie narzekał na otarcia), a drugi kolega - pierwszy raz w jakichkolwiek górach, z braku obuwia cięższego kalibru, w adidasach. Na czerwonym do Ustrzyk Górnych z Tarnicy zaskoczyła nas ulewa. Jak wyszedł ten właściciel lekkich "addidasków" w wypadku wspomnianej nagłej ulewy?


    Brązowo Walczył dzielnie, ale w końcu zjechał kawałek.

    // Jabol - geniusz :D

    // Apropo Campusa, to mam od nich buty trekingowe i po 2,5 roku użytkowania w sezonie jesienno - zimowym + po Bieszczadach jestem z nich zadowolony. Najwyższą półką może nie są, ale na wygodę w nich nie narzekam, a to przecież najważniejsze. Drugą rzeczą jest plecak, zwykły 30 litrowy i faktycznie, pojawiają się przetarcia, ale też ma już ponad 3 lata i jest użytkowany prawie codziennie. Jak narazie mój kontakt z Campusem jest więc raczej pozytywny.
    Ostatnio edytowane przez kufel ; 20-07-2009 o 00:38 Powód: literówki, przecinki... estetyczna edycja ;)

  2. #2

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Co do glanów, to złaziłem w nich wiele kilometrów w górach i mam takie uwagi:
    Pozytywne:
    1. Rozchodzone glany są bardzo wygodne, usztywniają kostkę i o to chodzi.
    2. W dobrych glanach można chodzić po kostki w wodzie i nic się nie dzieje - stopy suche.
    3. Podeszwa na dobrym protektorze dobrze trzyma nawierzcnię, nie wiem skąd te gleby o których mówiła Lucyna, ale pewnie więcej turystów niż ja widziała, więc nie neguję.
    Negatywne:
    1. Rzeczywiście gorąco w duży upał.
    2. Ciężkie i słabo amortyzują przy schodzeniu.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar malo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    okolice 3-city:506908042
    Postów
    509

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Hej, KKKrzychoo. Raczej nie chodzi o przekonywanie. Każdy ma swoje własne zdanie, doświadczenie, swoją rację - którą nalezy uszanować. Fajnie by tylko było aby osoby o innych preferencjach nie były uznawane jako bleee... (co tu się przejawiało) bo mają w czymś tam nieco inny standard, nawet jeśli nieoptymalny.
    Ja akurat nie zamierzam negować wartości butów. Ale patrzę na tę kwestię jako jeden z wielu czynników tworzących jakość chodzenia: - jakość butów, - wytrzymałość ich nosiciela, - umiejętność poruszania się, - subiektywny gust w obuwiu dający osobiste zadowolenie, - możliwości niezależne (np.finansowe, zdrowotne), - warunki atmosferyczne i podłoża. I oczywiste jest dla mnie że lepsze buty przesuwają granice moich możliwości. Raz zdarzyło mi się że musiałem założyć LEPSZE buty - gdy postawiono mi zadanie 100pkt GOT w 36h (duża część poza szlakami turyst.), bo jakoś tak mi się trafia że w góry czasem dojeżdżam w rozwalających się tanich butach. Ale jeśli nie mam tak ostrych celów to spokojnie radzę sobie na tanim sprzęcie, znam swoją wydolność i obniżenie wygody traktuję jako trening utrzymania formy. Może to nieco masochistyczne, ale za to dokładnie wiem na co mnie stać. Także dzięki takiemu podejściu mogłem przejść z córką i plecakiem przez bieszczadzkie szlaki i szczyty.
    Zresztą podobnie z innym sprzętem - np. śpiworem. Mógłbym bez problemu kupić nieco lepszy (np. do -5 C), ale wybieram nieco przechłodzić organizm przez kilka dni. A potem to już się przyzyczajam, a nawet mogę spać bez śpiwora.
    pozdrawiam
    malo :wink:

  4. #4
    lucyna
    Guest

    Wink Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Niby masz rację. Można uszanować każde zachowanie i ubiór. Niestety mam z tym dziś pewien problem. Widziałam bowiem panią przewodnik biorącą grupę z Soliny ubraną w: czerwone spodnie płócienne wyprasowane do kanta, czerwony golf z włóczki, sznury korali conajmniej trzy, duże zwisające kolczyki podobne do korali, czerwony polar stowarzyszenia Karpaty i eleganckie, skórzane pólbuty na wysokim aczkolwiek szerokim obcasie.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar deszcz1
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    86

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Nie straszcie mnie.Właśnie zakupiłem buty.Wydałem 1/3 niewysokiej pensji na nienajdroższe buty.Dotąd łaziłem w butach "sportowych".Wiecie, takich po 50 złociszy.Tak wyekwipowany przeszedłem dwukrotnie w tygodniu z Rajskiego na Wetlińską, raz stokówką przez Zatwarnicę, a raz Zielonym i dalej przez Smerek.Acha, polazłem w tych "pantofelkach";przez Tworylne, Krywe do Chmielu.W końcu pociąłem karimatę i zrobiłem z niej wkładki( niczego sobie).Buty rzecz jasna po przowrocie lądują na śmietniku.Bolało ale było super.

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar człowiek z lasu
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne (kraków momentami)
    Postów
    142

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    ja sobie kupiłem buty Hi-Tec za 250 zł. Jestem z nich bardzo zadowolony - są super wygodne!! dodam, że to cena promocyjna. Może nie są idealne ale jak dotad się sprawdzają. Jak ktoś jest zainteresowany to promocja wciąż trwa w sklepie "Azymut" (Alpinus) w Ustrzykach Dolnych.
    pozdrowienia z lasu

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar yasiolek
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    116

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    ja mam lafumy - i bardzo dobrze mi sie w nich łazi - choć powiem ze początkowo troche obtarły ale tak to jest jak sie ubrało przypadkiem cienkie skarpetki - zapomniałem przebrać jak wysiadałem z autobusu i szedlem Lubogoszcz w Beskidzie Wyspowym
    "... Dlaczego sa takie piękne, dlaczego tak złe dla ludzi, dlaczego moje Bieszczady , tak KOCHAM i nienawidze..." KSU

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar WueM
    Na forum od
    04.2004
    Rodem z
    Piotrków Trybunalski
    Postów
    102

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Ja sobie kupiłem takie buty za ileś tam set złotych (dokładnie nie pamiętam, bo to było kilka lat temu) i teraz w nich chodzi mój syn. Ma niestety taką samą nogę jak ja, ale mam nadzieję, że mu jeszcze urośnie. Mnie zostały buty takie sprzed 25-ciu lat. Kiedyś były tylko w góry, teraz używam ich do chodzenia w terenie. Latem, jak przychodzę do biura w sandałkach, to buciory zakładam na oklep. Chodzę tak 8 godzin i nic, żadnych otarć, tylko w bucie lekko wilgotno. Jaki z tego wniosek? Otóż jak masz nogi wrażliwe, to nie pomogą żadne puchy, żadna marka ani skarpety. Trzeba utwardzić sobie stopki i tyle. Będziecie sobie mogli wtedy chodzić w sandałkach i po Orlej Perci. (Przepraszam za ten wtręt z obcych stron).

    Hej.
    Ostatnio edytowane przez WueM ; 02-10-2006 o 20:59
    Nie wszystkim dzieciom jest pisane stać się dorosłymi, niektóre nie mogą nauczyć się kłamać.

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar KKKrzychoo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    265

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    A i jeszcze jedno. W ostatnich dwóch numerach NPM są testy butów trekkingowych. Wprawdzie modele są po nawet 899 zł ale warto zerknąć na co testujący zwracali uwagę nosząc buty.

  10. #10
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Właśnie szukam pudełek salomonów. Nie znam nazw na pamięć. 1 to prosticky mid2w, 2 to antero w+ a 3 pudełko Borys zeżarł.Te 2 muszę oddać po 2 miesiącach do reklamacji, popekał szew. Noszę buty na zmianę więc mogłam je mieć coś z 30 x na nogach i to nie w górach. Patrzyłam się na pudełka obie pary butów wyprodukowane w Chinach. Może to jest na różnica w naszej ocenie.
    Jeżeli mam też ostrzec przed złym produktem to muszę wspomnieć o polarze Campusa. Mam go miesiąc, a już przy szyi pruje mi się. Koszt ok 250 zł. jeszcze wiekszym szajsem okazał sięplecak K2, który po 3 miesiącach poprzecierał mi się. Najpierw rozwarstwił się, a poptem poprzecierał materiał. Już ponad 2 tyg czekam na rozstrzygnięcie reklamacji.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •