W czerwcu byłem ze znajomymi, którzy pierwszy raz byli w Bieszczadach. Ja w trekingach, dwie dziewczyny w glanach, kolega w wojskowych (nikt nie narzekał na otarcia), a drugi kolega - pierwszy raz w jakichkolwiek górach, z braku obuwia cięższego kalibru, w adidasach. Na czerwonym do Ustrzyk Górnych z Tarnicy zaskoczyła nas ulewa. Jak wyszedł ten właściciel lekkich "addidasków" w wypadku wspomnianej nagłej ulewy?
BrązowoWalczył dzielnie, ale w końcu zjechał kawałek.
// Jabol - geniusz :D
// Apropo Campusa, to mam od nich buty trekingowe i po 2,5 roku użytkowania w sezonie jesienno - zimowym + po Bieszczadach jestem z nich zadowolony. Najwyższą półką może nie są, ale na wygodę w nich nie narzekam, a to przecież najważniejsze. Drugą rzeczą jest plecak, zwykły 30 litrowy i faktycznie, pojawiają się przetarcia, ale też ma już ponad 3 lata i jest użytkowany prawie codziennie. Jak narazie mój kontakt z Campusem jest więc raczej pozytywny.



Walczył dzielnie, ale w końcu zjechał kawałek.
Odpowiedz z cytatem