Ja też chadzam, ale po dolinkach...![]()
W wysokie góry, gdzie można spotkać się z sytuacjami ekstremalnymi, nagłym załamaniem pogody, różnym stanem szlaku chodzę w wysokich trekkingowych butach. Namawiam do tego wszystkich udających się w wysokie góry! Takie buty plus kijki pomagają oszczędzić kostki, kręgosłup i kolana (a z tym niektórzy mają problemy, nieprawdaż? - zresztą ja też!). Półbuty nawet z bieżnikiem typu vibram (lub podobnym) zostawmy sobie na spacery dolinkami... Ostrożności nigdy za wiele a i nasze stawy dłużej nam posłużą...
Co do szlaku na Rawki... no cóż nie jest to na pewno K-2, ale wiele osób i tak nie da sobie z nim rady
![]()



Odpowiedz z cytatem