Nie można porównywać ryzyka zakładanego przez himalaistów, a niewiedzy i braku wyobraźni przypadkowych turystów. Sa to zupełnie odrębne sytuacje.
Wracając do zdjęcia, myślę, że jest autentyczne, choć trudno w to uwierzyć.
Jak świat światem zawsze tacy "turyści" będą się po szlakach pałętać, tego się nie uniknie. Żal tylko odpowiednich służb mających później niepotrzebną robotę.