dokładnie. Sandały są jak zbawienie przy 35 stopniowych upałach. Wiadomo, że trzeba sobie wtedy lzejszą trasę wybrać bo kostek tak łatwo nie wymieniają
mimo wszystko powinny to byc dobre sandały, w których stopy się nie ślizgają, są mocno trzymane itp. wszyscsy o tym dobrze wiemy. a co powiecie o japonkach? wraz z obcasami przodują w rankingu głupoty.
Jeśli chodzi dalej o przewodników to dziwie się, że tak latwo lekceważą pewną etykę chodzenia po górach. to już nie chodzi o bezpieczeństwo, ale jak taki bieszczadnik sobie idzie rozsypańcem i widzi kolesi w obcisłych dżinsach i koszulkach, co chwile pucujących adidaski bo sie zabrudziły, to już klimat się przestraja. Biedny GOPR musi latać do takich. Z drugiej zaś strony gdyby nie oni to GOPRowcy zanudziliby się![]()



Odpowiedz z cytatem