nie sądze żeby ktoś kiedyś kostkę w Bieszczadach położył na trasie. Za dużo będzie sprzeciwów. To raz, a dwa nie po to ktoś sięchlubi być w GOPRze, gdzie słowo OCHOTNICZE ma spore znaczenie, zeby tak lekceważyć pewne zasady. Pwinno siętakie praktyki karać i to bardzo surowo. Popatrzcie tylko na ten wątek jaką tłustą plamę zostawił na wizerunku GOPRu. Ratownik ochotnik ma dawać przykład, a nie iść na łatwiznę i szybką kasę. Jeśli tak nie jest to niech zrezygnuje ze służby i zostanie zwyczajnym przewodnikiem. Wówczas to co robi nie będzie się odbijać na GOPRze który reprezentuje.