Strona 4 z 26 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 14 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 253

Wątek: Zdobywanie szczytów (głupoty)

  1. #31
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    ->Lucyna
    Dlaczego nie możesz komentować zachowania przewodnika???
    Odpowiedź prosta. Gdyby zorganizować konkurs na najbardzej niepopularną osobę w środowisku to bym wygała. Nie chcę zaogniać. Mam brzydki zwyczaj mówienia tego co myślę ale prywatnie.Pozdrawiam

  2. #32
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    ->Lucyna
    Dlaczego nie możesz komentować zachowania przewodnika???
    Bo to się chyba nazywa solidarnośc zawodowa.
    Szkoda, że taka "solidarność" nie pozwala trzeźwo ocenić postepowania takiego "przewodnika".
    Co do obuwia, to tak jak pisałem - Trudno oczekiwać, że ktoś bedzie na jednodniową wycieczkę kupowal buty trekkingowe, ale od tego jest przewodnik, aby wybrał trasę odpowiednią dla ludzi w choćby adidasach czy półbutach. Jednak zabieranie w góry, (nawet w Bieszczady) kobiet na obcacie to IMO bezmyślność i narażanie podopiecznych na niebezpieczeństwo. Sądzę, że odebranie lub czasowe wstrzymanie uprawnień częściowo wyeliminowałoby takich "przewodników"
    Nie oszukujmy się - w Bieszczadach, przy dobrej pogodzie można podróżować w sandałach, ale nie na obcasie :/
    http://www.doczu.pl

  3. #33
    Bieszczadnik Awatar człowiek z lasu
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne (kraków momentami)
    Postów
    142

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    dokładnie. Sandały są jak zbawienie przy 35 stopniowych upałach. Wiadomo, że trzeba sobie wtedy lzejszą trasę wybrać bo kostek tak łatwo nie wymieniają
    mimo wszystko powinny to byc dobre sandały, w których stopy się nie ślizgają, są mocno trzymane itp. wszyscsy o tym dobrze wiemy. a co powiecie o japonkach? wraz z obcasami przodują w rankingu głupoty.
    Jeśli chodzi dalej o przewodników to dziwie się, że tak latwo lekceważą pewną etykę chodzenia po górach. to już nie chodzi o bezpieczeństwo, ale jak taki bieszczadnik sobie idzie rozsypańcem i widzi kolesi w obcisłych dżinsach i koszulkach, co chwile pucujących adidaski bo sie zabrudziły, to już klimat się przestraja. Biedny GOPR musi latać do takich. Z drugiej zaś strony gdyby nie oni to GOPRowcy zanudziliby się
    pozdrowienia z lasu

  4. #34
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Drodzy koledzy to był przewodnik goprowiec. Tak solidarność zawodowa istnieje. Ja mogę zwrócić uwagę przewodnikom współpracującym ze mną na niewłaściwe moim zdaniem zachowanie i liczę na to samo. Ale na pewno nie zwrócę uwagi osobie z innej grupy. To etyka zawodowa. Tak nas wyszkolono.
    Bezpieczństwo grupy to dla mnie sprawa nadrzędna ale sądzę, że to my sami za nie odpowiadamy.

  5. #35
    Bieszczadnik Awatar MF
    Na forum od
    11.2004
    Postów
    174

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Drodzy koledzy to był przewodnik goprowiec. Tak solidarność zawodowa istnieje.
    A trochę szkoda, Lucyno. Może nie szkoda, że w ogóle istnieje, ale że w takiej formie. Bo wiesz, to trochę taka solidarność jak z popełniającymi błędy lekarzami. Nieważne, że spieprzył robotę, ważne, że kolega, kruk krukowi nie wykole itp.
    W ten sposób wiele środowisk zawodowych w tym kraju zamiast eliminować patologię ze swoich szeregów tylko ją konserwuje. Skutek, jaki jest, każdy widzi.
    Oczywiście nie ma tu co porównywać błędu lekarskiego z dwoma paniami na obcasach w błocie, to inna skala problemu, ale solidarność zawodowa działa w obu przypadkach podobnie.

  6. #36
    Bieszczadnik Awatar Malenki_Aniolek
    Na forum od
    03.2005
    Rodem z
    Pabianice
    Postów
    91

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    apropo tego przewodnika to chciałabym podać pewmien przykład. Otórz od 3 lat jeżdżę w Biesy z harcerzami i zawsze gdy szliśmy w góry były sprawdzane buty. Nigdy nie wyszedł nikt kto miał tylko adidasy, ba, na spotkaniu przedobozowym było mówione że obowiązkowe są buty górskie lub inne za kostki. Ja zawsze chodziłam w glanach. I tu ukazuje się subtelna różnica. Opiekunom obozów harcerskich się nie płaci, robią to co lubią, co kochają, czują ogromną odpowiedzialność za tych, którym pokazują Bieszczady. Natomiast przewodnicy górscy przywykli do tego, że ktoś do nich dzwoni, umawia się, płaci, a jak płaci to wymaga i idzie w sandałkach albo na obcasach... Taka troszkę znieczulica, bo prowadzą wycieczki okrągły rok już nawet kilka lat...

  7. #37
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Tak zarabiają na chleb, jeśli jest dylemat:

    odpuścić grupę = zrezygnować z tej kasy
    czy
    przymknąć oczy i ciągnąć te lalunie na koturnach do Chatki Puchatka, czy Tarnicę

    ...to myślę, że wszyscy wybierają tę druga opcję, jedynie informując, że niebezpiecznie jest chodzxic w takim obuwiu.

    Buisiness is business - proszę nie traktować tego jako ataku na przewodników, jak wspomniałem na początku, rozumiem, że jest to ich praca, ideałami rodziny sie nie wykarmi.

    Problem jest też to moim zdaniem niewielki, bo przeca dotyczy tylko kilku łatwych tras. Gdzie pewnie i tak niedługo kostkę brukowa położą.
    Nikt kto jest tak nieprzygotowany do górskich wędrówek nie myśli o kilkunastogodzinnych marszobiegach.

    pozdrawiam

  8. #38
    Bieszczadnik Awatar człowiek z lasu
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne (kraków momentami)
    Postów
    142

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    wstrząsa fakt, że tym trefnym przewodnikiem był goprowiec. W zasadzie takim podejście sprzeciwia się idei GOPRu. Przyznam szczerze, że niektórzy "prof." ratownicy nie mają pojęcia co się robi. Ja jeżdżę na nartach w młodzieżowej grupie ratowniczej. Pomagamy GOPRowcom. raz przyjechał na dyżur taki starszy, co wyglądał na doświadczonego, ale jak przyszło co
    do czego ... Jeżeli ktoś się skarży po upadku na silny ból nogi czy to w kolanie, czy w łytce, nigdy, ale to nigdy nie należy ściągać narciarskich butów! Może to zrobić jedynie lekarz po dokłądnych oględzinach.c Ten GOPRowiec własnie zanim wogóle zapytał się chłopaka gdzie go boli, jak upadł od razu zabrał sięza ściąganie butów. Myślałem, że mu kijem jeb... on sobie wogóle nie zdawał sprawy jak wielką kszywdę mógł małemu zrobić. Innym razem to sięjedna pani z Ukrainy wywróciła na Gromadzynoiu. Na jej nieszczęście był ten pseudo GOPRowiec. Mocno walnęła tyłkiem o twardy śnieg. Skarżyła sięna silny bół w okolicy kości ogonowej. Zamiast wezwać nas z akją i pomalutku ściągnąc kobietę, to ten wziął ją za ramię i sprowadził na dół. baba aż wyła z bólu. Dodam jeszcze że się poślizgnął i mało na nią nie poleciał! Wsadził ją do samochodu i polecił wraqcać do domu i leżeć w łóżku. noż k... mać! ! ! to jest ratownik! ? jeżdże już 5 lat w grupie i wiem, że nawet mały ból w kostce może okazać się czymś godnym gipsu. takich rzeczy się po prostu nie robi!!! strach pomyślec co się w górach musi dziać z tym typem.
    pozdrowienia z lasu

  9. #39
    Bieszczadnik Awatar człowiek z lasu
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne (kraków momentami)
    Postów
    142

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    nie sądze żeby ktoś kiedyś kostkę w Bieszczadach położył na trasie. Za dużo będzie sprzeciwów. To raz, a dwa nie po to ktoś sięchlubi być w GOPRze, gdzie słowo OCHOTNICZE ma spore znaczenie, zeby tak lekceważyć pewne zasady. Pwinno siętakie praktyki karać i to bardzo surowo. Popatrzcie tylko na ten wątek jaką tłustą plamę zostawił na wizerunku GOPRu. Ratownik ochotnik ma dawać przykład, a nie iść na łatwiznę i szybką kasę. Jeśli tak nie jest to niech zrezygnuje ze służby i zostanie zwyczajnym przewodnikiem. Wówczas to co robi nie będzie się odbijać na GOPRze który reprezentuje.
    pozdrowienia z lasu

  10. #40
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    ...to myślę, że wszyscy wybierają tę druga opcję, jedynie informując, że niebezpiecznie jest chodzic w takim obuwiu.
    I tu wlasnie jest problem. W takim mysleniu i obojetnosci.
    I nie chodzi o fakt, ze kilka osób znalazło się w górach w obuwiu nieprzystosowanym - chodzi o swiadomość ! Kto jak nie przewodnik jest w stanie uzmysłowić jakie niebezpieczeństwo sprowadzają sobie na głowę osoby nieodpowienio wyekwipowane. Dziś Bieszczady - jutro Tatry.
    No ale jakby taka jedna z drugą przy np. skręceniu czy złamaniu nogi (nie życze nikomu) pozwała przewodnika, że nie ostrzegł, co i jak, to drugi raz już by takiego błedu nie popełnił.
    Najgorsze jest to, że to równiez był goprowiec. To już jest żenujące. W mediach mówia jedno a sami mają gdzieś co sami mówia. Moralnośc Kalego ?
    I nie chce tu oceniac calego srodowiska przewodnicko-goprowskiego, ale Na Boga - kto ma uświadamiać ludzi ? Miś Puchatek ?
    Ostatnio edytowane przez Doczu ; 23-09-2006 o 20:01
    http://www.doczu.pl

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •