nie to miałem na myśli. po ich minach i tym co mówiły (bo to głównie młode dziewczyny były) wyraźnie było widać, że wysokie buty, w dodatku glany to był zły wybór. Wiatru było mało, a jak był to bardzo ciepły co niekiedy utrudniało sprawę. przy takim upale głany nie moga być dobrym wyborem i pewne zasady należy zweryfikować. nie istnieje coś takiego jak "poprawny model". Jest to jakiś wymysł. To co pisał Browar najlepiej o tym świadczy. Trzeba mieć pewną świadomosć w co się ubrać i co się chce zrobić. Przy takim skwarze na połoninach w glanach stopy stają się jak masło. To nie może być wygodniejsze od ubezpieczonych kostek. Wspomniałem już wcześniej, że wiele zależy od tego gdzie się chce iść. Jak ktoś chce łazić po skałach i kalmulcach wiadomo, ale połoniny? Bieszczady przecież to bardzo łatwe góry i nie wymagają specjalistycznych przyrządów. Dla tego tym bardziej dziwi mnie fakt, że na siłę ludziska wkładają trepyi bardzo często wmawiają sobie, że jest im wygodnie, podczas gdy prawda jest taka, że stopy są już całe odpażone.


Odpowiedz z cytatem