właściwie ta dyskusja o glanach i modelach nie ma jakiegoś konstruktywnego sensu. To co pisałem o wygodaci i niewygodach jest tylko wynikiem moich pewnych obserwacji i subiektywnych przypuszczeń. To że krytycznie patrzyłem na to co te dziewczyny miały na nogach jest efektem mojego współczucia, bo na serio widziałem, że nie był to dla nich przyjemny wypad na Tarnicę. Nie mam do nich pretensji że złamały jakieś "zasady", bo przecież takowych nie ma. Ubiór w góry zależy w sporej części od rozsądku. I z mojej ówczesnej obserwacji doszedłęm do wniosku, że ja na ich miejscu w zyciu bym glaniorów w tamten dzień nie ubrał nie dla tego, że są jakieś"zasady" ale dla tego, że wg mnie byłoby to nierozsądne właśnie ze względu na wygodę, a właściwie jej brak. Ale jeśli ich ponury nastrój i narzekania były efektem czegoś innego niż okropna niewygoda stóp, to ćóż. Każdy ubiera sięjak chce i sam za to odpowiada. Ja radzę wprost - przy upałach powyżej 30 st nie ubierajcie glanów w góry. Weźcie adidasy, sandały, lightowe treki, ale nie ruszajcie glanów. Nie bo "się nie nosi" tylko bo sobie zaszkodzicie. Jeżeli to są wasze jedyne buciory trudno, poczekajcie, może się ochłodzi.