Chiriki wspominam dobrze. Wersja damska, lekkie, wodoodporne, przyczepne podeszwy, ładne ale jeden potworny mankament. Są szybko niszczące się. Noobuck popekał po 4 miesiącach, po roku były dziury. Muszę jednak stwierdzić, że swoje buty traktuję w sposób ekstremalny. Najbardziej niszczy buty wędrówka po mokrych trawach na połoninch.. Przejście kilka razy w takich warunkach i buty są na poły zniszczone. Podonie jak Karolina szukam butów trwałych ale lekkich. Te nieszczęsne salomony są lekkie i to jest ich plus. Idealne są salomony służące do biegów przełajowych ale w górach się nie sprawdzą.