Cytat Zamieszczone przez JarekBartek Zobacz posta
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moje pierwsze Hanwagi (model Classic) mają już 13 lat, gładkie spody i dalej dobrze się spisują chociaż już nie w górach, bo zrobiły się zbyt śliskie. Następny model Futura to już 7 lat razem i sytuacja podobna – gdyby nie podeszwa, to prawie nie widać zużycia.
Dawniej można było zakupić oryginalne podeszwy Vibram i dać do podkeljenia u szewca. W ten sposób ratowaliśmy Himalajki i Zawraty zbytnio wyślizgane:D
Teraz to pewnie tylko bajka...
Salomony na contagripach 'jechały' na śliskim błotku, ale mniej niż wcześniejsze Skarpy i późniejsze Lasportivy. Innych porównań do współczesnego obuwia nie mam. Długie lata łaziłem na Himalajkach, ale głównie w Tatrach, a w Beskidzie okazjonalnie. Himalaje na błocku trzymały raczej dzielnie, choć, gdy było więcej tego specjału na szlaku, to orzełki mi się zdarzały :D