Pokaż wyniki od 1 do 10 z 253

Wątek: Zdobywanie szczytów (głupoty)

Mieszany widok

  1. #1
    diabel-1410
    Guest

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    latem w bieszczadach buty za 400pln nie sa nieodzowne zwlaszcza na wypad jednorazowy.byłby to przerost formy nad trescia. jednak najzwyklejsze adidasy z wysoka cholewka juz zapewniaja komfort i wzgledne bezpieczenstwo ale o klapkowiczach zdanie mam wyrobione i raczej go nie zmienie(nie jest to zdanie pochlebne)

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Nie wszyscy wzywają GOPR. Spora grupa poszkodowanych przychodzi ze szlifami rowerowymi, kontuzjami i urazami na podstacje pogotowia ratunkowego (co nie jest brane w tych statystykach pod uwagę). W Bieszczadach jest ich trzy: Ustrzyki Górne (w Straży Granicznej - tylko sezon letni), Cisna (w dawnej SG czynna cały rok), Tarnawa Górna (w przychodni - czynna cały rok).

    Są to nie tylko ludzie w klapkach...
    Demonizować można wtedy gdy taki klapkowicz sobie coś zrobi...,
    Ani GOPR, ani Pogotowie Ratunkowe nie jest od oceniania, jest od ratowania.
    Głupota nie jest uleczalna (zawsze będzie istniała), więc nie ma co lamentować. Poza tym wyżej wymienione instytucje istnieją gdyż ludziom ciągle dzieje się krzywda. Tak już po prostu jest.

  3. #3
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    przez całe lata łazilem w dobrych butach po gorach, teraz to nawet trzy pary mam na konkretne stany przyrody. Wbrew pozorom nie ma w tym przesady :)
    Jadę w gory autem i mogę taki magazyn ciągnąć.

    Ale któregoś razu zachciało mi się łazic w klapkach po gorach, akurat nie w Polsce a w Chorwacji, wszyscy łażą, ja tez spróbuje...

    Jak w tych klapkach wyryłem orła! Spadłem parę metrów w dół. Mało nie złamalem nogi, rozwaliłem sobie głowę i rozciąłem stopę. Ślizga się podeszwa klapka na błocie i stopa na klapku od potu. Klapki to potencjalnie mordercza zabawa.
    Ostatnio edytowane przez Łapi ; 13-08-2009 o 21:48

  4. #4
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Heh:)
    Przyznam się, że też raz spróbowałem...może nie w klapkach ale w takich marnych sandałkach z delikatnej skóry. No, ale usprawiedliwiają mnie nieco okoliczności. Bo to było w Tatrach, ja na wielkim poście górskim z moim małym synkiem w Kuźnicach czas trwoniłem i moja małżonka zmieniła mnie przy pilnowaniu raz, a ja jak stałem, tak pognałem - na Skupniów Upłaz tylko i na Gąsienicowa z daleka zerknąć. Tylko tak troszeczke...i też fajtnąłem orła:P A może, Łapi, to nasz brak wprawy w posługiwaniu się klapami i sandałami w górach?:O Może to nasza głupota?:O Bez treningu tak wzuć laczki i na perci iść?:P
    Zresztą...daleki jestem od nazywania ludzi głupimi tylko za obuwie. Zgadzam się z VM że raczej ci, co to w czas nadchodzącej burzy nie przerywają wspinaczki w górę, nie ratują się, zasługują na takie miano.

    Lecz te texty ze szlaku, którem zacytował, są przejawem pewnej postawy wobec gór. Wynikającej z braku wiedzy, nieświadomości. Człek zaczyna się uczyć gór, gdy po raz pierwszy staje na jakimś podejściu uzbrojony po zęby w szorty, pstrykadło i klapki. Gdy go ta dziwaczna zabawa wciągnie, to po iluś tam sezonach zapragnie kupić zacne buciszcza, goretexowe wdzianko itd. To pewne. Będzie z każdym wspomnieniem stłuczeń na dupsku i mokrych gaci przyklejonych do skóry, jeszcze bardziej pragnął uniknąć tamtych niemiłych chwil. No i wreszcie...trafi na ten wątek Forum:P To też go do czegoś może zobliguje?
    Ja swoje pierwsze zimowe przejście w Tatrach też zaliczyłem bez raków:P Następne było już jak trzeba... 2 kg złomu przypięte do buciorów, pękające łączniki itp, itd. wszystko jak trzeba...

    Pozdrawiam Bieszczadołubów i Górołazów
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •