Już wcześniej sporo pisałem, że przykłady tu prezentowane absolutnie nie są adekwatne do tytułu wątku.
Pisząc o tych różnych pierdołach totalnie dezawuuje się słowo "głupota".

Jestem ciekaw, jakiego słowa autorzy relacji z bliskich spotkań 3 stopnia z parasolnikiem, czy gostkiem w adidasach użyliby w sytuacji, gdy ludzka głupota narażałaby życie dzieci na ten przykład?
Idiotyzmem? Mało! Może wzmocnimy przymiotnikiem "zajebisty"?


Zacznijcie jeszcze pisać o łażeniu w jeansach, zwykłych skarpetkach frotte
i nietermooddychalnej bieliźnie, że o głupocie zakładania reklamówki na łeb, gdy pada nie wspomnę...



Powinno się ten wątek połączyć z innym, istniejącym gdzieś tam pod nazwą bodajże "Bieszczadzki obciach"...

...bo wątek o głupocie takim właśnie obciachem się staje


Pozdrawiam:)