Pokaż wyniki od 1 do 10 z 253

Wątek: Zdobywanie szczytów (głupoty)

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Będąc w sierpniu w Tarnawie, paskudnie przecięłam stopę; w fatalnym miejscu (owej stopy) - mniej więcej w połowie. Fontanny krwi, pogotowie, szpital w Ustrzykach Dolnych, szycie mojej nieszczęsnej nogi (wielkie ukłony dla Oddziału Ratunkowego tego szpitala, oraz załogi karetki pogotowia ratunkowego z Lutowisk).
    Cały następny dzień spędziłam na Tarnawie unieruchomiona uzupełniając zaległości w lekturze, zazdroszcząc wszystkim zmierzającym do Bukowca, wędrujących w butach.
    W butach! Wszystko jedno w jakich - ale w Butach!!!
    Ja na swoją biedną stopę nie mogłam nałożyć niczego, poza biednymi sandałkami kupionymi za grosze na targu w Dukli. Była środa. W czwartek opatuliłam moją stopę i w tych sandałkach przeszłam trasę z Tarnawy Niżnej do Sokolik. I była to najpiękniejsza, najbardziej cudowna wyprawa moja tegoroczna. Niebo błękitne po horyzont - szklana niebieska bania bez jednej chmurki, szaleństwo kolorów i zapachów kwitnących łąk. Żywego ducha. Szłam po świeżych tropach niedźwiedzia (który zapewne obserwował mnie z bezpiecznej odległości)...
    I tak sobie myślę, co powiedziałby o mnie bieszczadzki turysta w luksusowych górskich butach, z całym szpanownym ekwipunkiem, gdyby mnie spotkał w tych sandałkach, na końcu świata, i w takim pejzażu.
    Zdobywanie szczytów (głupoty)?

  2. #2
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Trzeba było chodzić w pr0 górskim obuwiu to byś nogi nie rozcieła

  3. #3

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez coshoo Zobacz posta
    Trzeba było chodzić w pr0 górskim obuwiu to byś nogi nie rozcieła
    Ja niestety rozcięłam nogę w hoteliku na Tarnawie następując nieostrożnie na worek ze śmieciami (okropnie prozaiczne); w owym worku była puszka po konserwie, którą spożyliśmy na obiad.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Polej
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Międzychód
    Postów
    1,153

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Skoro tyle mowy o obuwiu, Tygodnik Podhalański sprawdził w jakich bucikach chodzi się po tatrzańskich szlakach:
    http://www.tygodnikpodhalanski.pl/ww...&typ=g&id=5258
    Pozdrawiam
    Przemek

  5. #5

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez dorota z krakowa Zobacz posta
    I tak sobie myślę, co powiedziałby o mnie bieszczadzki turysta w luksusowych górskich butach, z całym szpanownym ekwipunkiem, gdyby mnie spotkał w tych sandałkach, na końcu świata, i w takim pejzażu. (głupoty)?
    Wiele lat temu zrobiłem błąd i zabrałem w góry nierozchodzone buty. Efekt był taki, że po przejściu trasy Komańcza - przeł. Żebrak dosłownie nic nie chciało wejść na moje stopy.
    Następnego dnia nałożyłem pary długich skarpet i pod kolanami zawiązałem je sznurowadłami, aby sie nie zsuwały. W drodze z przełęczy do Cisnej zużyłem ich 2 pary.
    Tak "odziany" wkroczyłem do Cisnej ...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 4 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 4 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •