Strona 21 z 26 PierwszyPierwszy ... 11 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 201 do 210 z 253

Wątek: Zdobywanie szczytów (głupoty)

  1. #201
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    hmm....no już się cieszyłam na to jedzenie czekoladek z VM w szpilkach i piórkiem w...a tu chris, że bieszczadnicy, że odwala, ze chemia, że LOL...a tak się cieszyłam, tak się cieszyłam....

    no dooooobra, to wypowiem się najpoważniej jak umiem

    Zgadzam się z PawlemeS, że w "turystycznej modzie" nie zawsze chodzi tylko i wyłacznie o bezpieczeństwo tudzież wygodę turysty. Naprawdę znam i doceniam wygodę chodzenia w górach w butach do tego przeznaczonych. Ale znam i doceniam też przyjemnośc (tak!tak! przyjemność) chodzenia po nich w sandałach i zwykłym ubraniu. Zresztą wielu w tym wątku (i nie tylko w tym) też się jakoś tak kategorycznie przed butami "nizinnymi" w górach nie broni. Ale mam czasami wrazenie że te gadki niektórych o butach (nie tylko tu na forum) to z jakiejś dziwnej dla mnie chęci podniesienia rangi chodzenia po tych pięknych górach. (no bo jakie to góry na które można się w sandałach wdrapać, nie?).Gdybym nigdy w górach nie była to po przeczytaniu niektórych postów z tego forum albo posłuchaniu "dobrych rad" niektórych turystów na szlaku stwierdziłabym, że bez tych super butów nie mam się co w Bieszczadach pokazywac bo na sam mój widok Biesy z Czadami będą pluć na kamyki pod moimi stopami, żebym się poślizgnęła w tych zwyczajnych bucikach a wszystkie deszcze i burze z całego południowego wschodu nadciągną nad moją głowę nie przyodzianą w super kaptur od super nieprzemakalnej kurtki. Natomiast jeśli te super buty i tę super kurtkę założę to będę po prostu niezniszczalna. A w dodatku od razu stanę się prawdziwym i mądrym bieszczadnikiem. A tak naprawdę bardziej boję się, że zrobi sobie krzywdę nie ten, który w tych sandałach czy innych mało górskich butkach z pierwszymi kroplami deszczu się wycofa z wchodzenia, ale ten, który po zainwestowaniu kupy pieniędzy w super buty i inny przyodziewek będzie lazł dalej licząc na to, że ten piorun z nieba szybciej trafi tego śmiesznego gostka w sandałach niż jego - super przygotowanego do wyprawy. Na pewno Wy też takich super bohaterów spotkaliście. Bo odnosząc sie do tytułu wątku to trochę krzywię się jeśli ktoś nazywa kogoś głupim wyłącznie z tego powodu, że ktoś nie jest ubrany wg dzisiejszych przykazan co do ubioru "prawdziwego górołaza-bieszczadnika". Bo moim zdaniem rozwaga i odpowiedzialność nie mieści się w podeszwie buta ale w głowie tego co te buty nosi. I zgodnie z tym moim własnym poglądem dzielę niezmiennie tych, których spotykam na ludzi i na buraków, niezaleznie od tego co noszą i czy lubią chaszcze czy wolą deptak nad wodą. I podczas gdy ludzi czasami cechuje niewiedza, nieostrożność i nierozwaga, burak nieodłącznie kojarzy mi się z arogancją, egoizmem, samouwielbieniem i głupotą właśnie.

    tym niemniej pozdrawiam wszystkich

  2. #202
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Zgadzam sie z Tobą Asiu co do joty.Przemysł turystyczny musi się rozwijać jak kazda branża.Zaspakaja i snobów i zwykłych ,czyli praktycznie nastawionych na zakup,ludzi.Teoretycznie,lepsze wyposażenie daje większe bezpieczeństwo,ale gdzie głowy brak tam d..a ucierpi.

  3. #203
    Bieszczadnik Awatar Polej
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Międzychód
    Postów
    1,153

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Jeśli ktoś posiada pewne doświadczenie i potrafi w zmiennych górskich warunkach zachować bezpieczeństwo własne oraz nie narażać cudzego, to nieważne jak będzie ubrany, co będzie miał na nogach. Najważniejszy jest właśnie ten aspekt bezpieczeństwa, no i oczywiście wygoda, trzeba się dobrze czuć w tym, w czym się chodzi (zdjęcie poniżej ).
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Pozdrawiam
    Przemek

  4. #204
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Coś jest jednak w tych rozmowach o butach...
    W tym momencie pojawiają się podobne problemy interpretacyjne jak w wątku "bieszczadzki obciach"... czasami dyskusja prowadzi na manowce.
    ostatnio modne wśród młodych powiedzenie "daj kamienia" ( http://www.miejski.pl/slowo-Daj+kamienia ) pasuje tu jak ulał.
    http://www.youtube.com/watch?v=C4C5K...1&feature=fvwp

  5. #205

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Będąc w sierpniu w Tarnawie, paskudnie przecięłam stopę; w fatalnym miejscu (owej stopy) - mniej więcej w połowie. Fontanny krwi, pogotowie, szpital w Ustrzykach Dolnych, szycie mojej nieszczęsnej nogi (wielkie ukłony dla Oddziału Ratunkowego tego szpitala, oraz załogi karetki pogotowia ratunkowego z Lutowisk).
    Cały następny dzień spędziłam na Tarnawie unieruchomiona uzupełniając zaległości w lekturze, zazdroszcząc wszystkim zmierzającym do Bukowca, wędrujących w butach.
    W butach! Wszystko jedno w jakich - ale w Butach!!!
    Ja na swoją biedną stopę nie mogłam nałożyć niczego, poza biednymi sandałkami kupionymi za grosze na targu w Dukli. Była środa. W czwartek opatuliłam moją stopę i w tych sandałkach przeszłam trasę z Tarnawy Niżnej do Sokolik. I była to najpiękniejsza, najbardziej cudowna wyprawa moja tegoroczna. Niebo błękitne po horyzont - szklana niebieska bania bez jednej chmurki, szaleństwo kolorów i zapachów kwitnących łąk. Żywego ducha. Szłam po świeżych tropach niedźwiedzia (który zapewne obserwował mnie z bezpiecznej odległości)...
    I tak sobie myślę, co powiedziałby o mnie bieszczadzki turysta w luksusowych górskich butach, z całym szpanownym ekwipunkiem, gdyby mnie spotkał w tych sandałkach, na końcu świata, i w takim pejzażu.
    Zdobywanie szczytów (głupoty)?

  6. #206
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Trzeba było chodzić w pr0 górskim obuwiu to byś nogi nie rozcieła

  7. #207

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Cytat Zamieszczone przez coshoo Zobacz posta
    Trzeba było chodzić w pr0 górskim obuwiu to byś nogi nie rozcieła
    Ja niestety rozcięłam nogę w hoteliku na Tarnawie następując nieostrożnie na worek ze śmieciami (okropnie prozaiczne); w owym worku była puszka po konserwie, którą spożyliśmy na obiad.

  8. #208
    Bieszczadnik Awatar Polej
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Międzychód
    Postów
    1,153

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Skoro tyle mowy o obuwiu, Tygodnik Podhalański sprawdził w jakich bucikach chodzi się po tatrzańskich szlakach:
    http://www.tygodnikpodhalanski.pl/ww...&typ=g&id=5258
    Pozdrawiam
    Przemek

  9. #209
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2007
    Rodem z
    Puławy (te lubelskie)
    Postów
    265

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Mimo wszystko uważam ,że jest jednak ogromna róznica miedzy Tatrami a Bieszczadami.
    Po pierwsze rozsądek.
    Po drugie rozsądek.
    Po trzecie rozsądek.
    Na końcu zaś umiar w osądzaniu innych.
    Są miejsca gdzie można chodzić w prawie każdym obuwiu,nawet w górach.
    Są też takie w których buty powinny spełniać określone wymogi i niekoniecznie
    to muszą być "buty do chodzenia po górach".
    Choć sandałki na nogach turystki na przełęczy Świnickiej jednak raziły .
    I to nie w kontekście mody ale jednak bezpieczeństwa.

    Pozdrawiam.

  10. #210

    Domyślnie Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)

    Dorotko dzieki Bogu ,że w nieszczęściu pomogli ludzie .Zaintrygowałaś mnie ta drogą - chętnie bym się wybrała - ale wielki szacunek dla Ciebie - ja gdybym zobaczyła tropy niedzwiadka zwiałabym do hotelu na skrzydłach - po prostu się boję .
    http://picasaweb.google.pl/malineczka74/Bieszczady2009#

    Jesli mam być w raju to niech wygląda jak połoniny ,jesli w piekle to niech wygląda jak "Piekiełko" w Dwerniku .

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •