Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 51

Wątek: Jasło...

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Jasło...

    Po górach chodzę od lat 80-tych. Na Jasło wchodziłem kilka razy, zawsze udawało mi się wejść przy pięknej pogodzie. Oczywiście trochę błota się przykleiło do butów, ale nie w takich ilościach aby narzekać. Mam nadzieję, że nie uda się zniszczyć tak pięknych terenów wyciągiem, poprostu go nie wybudują. Co zaś tyczy błota...we wrześniu 2004 podchodziłem niebieskim szlakiem z Dwernika na Magurę Stupośańską.Ten kawałek szlaku wedle opisu pokonuje się w 2h40min. Ja przeczłapałem w ciągu 4h. Szlak prowadził drogą zrywkową tak zniszczoną przez dety, że zapadałem sie w błocie po kolana miejscami po jaja. Mimo tego przeszedłem ten odcinek i byłem zadowolony chociaż diabelsko, przepraszam "biesiasto" zmęczony.

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Jasło...

    A co wy tam wiecie o bieszczadzkim błotku? Kilka lat temu w grudniu szłyśmy na spotkanie przewodników z koleżanka z Kołonicic do Woli Michowej. Piękna pogoda, szron, las jak z bajki. Zachwycona koleżanka robi zdjęcia, w dali widzimy niedźwiedzia. Chcę mu się przyjźeć bliżej,[ wchodzę na przymarznięte błotko i zapadam się po pachy. [Droga zrywkowa przymarznięta a pod spodem potoczek zrobił sobie korytko.] Koleżanka kona ze śmiechu. Kiedy zaczełam na nią wrzeszczeć usłyszeli to wozacy. Taki gruby sznur pod pachy i konno wyciągnęli mnie z bajora. Przemarzniętą, brudną, bez jednego buta.

  3. #3
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Jasło...

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    A co wy tam wiecie o bieszczadzkim błotku? Kilka lat temu w grudniu szłyśmy na spotkanie przewodników z koleżanka z Kołonicic do Woli Michowej. Piękna pogoda, szron, las jak z bajki. Zachwycona koleżanka robi zdjęcia, w dali widzimy niedźwiedzia. Chcę mu się przyjźeć bliżej,[ wchodzę na przymarznięte błotko i zapadam się po pachy. [Droga zrywkowa przymarznięta a pod spodem potoczek zrobił sobie korytko.] Koleżanka kona ze śmiechu. Kiedy zaczełam na nią wrzeszczeć usłyszeli to wozacy. Taki gruby sznur pod pachy i konno wyciągnęli mnie z bajora. Przemarzniętą, brudną, bez jednego buta.
    Miał ktoś czas zrobić Ci zdjęcie?
    Pozdrawiam
    bertrand236

  4. #4
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Jasło...

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236 Zobacz posta
    Miał ktoś czas zrobić Ci zdjęcie?
    Pozdrawiam
    hyhy...'moim' eskapebolom byś zaimponowała:)
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Polej
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Międzychód
    Postów
    1,153

    Domyślnie Odp: Jasło...

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    w dali widzimy niedźwiedzia. Chcę mu się przyjźeć bliżej.
    A to niedźwiedź się uśmiał
    Pozdrawiam
    Przemek

  6. #6
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Jasło...

    A uśmiał. Ja teraz też to ze śmiechem wspominam. Gorzej było gdy mnie ciągnęli z 3 m po błocku. Zamiast mi wspólczuć wszystkich to bawiło.

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Aleksandra
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    948

    Domyślnie Odp: Jasło...

    A propos zapadania się w błotko...
    Kilka lat temu prowadziłam grupe przyjemny szlakiem między Iwoniczem Zdrojem a Rymanową Zdrój. Taki sympatyczny spacerek, sześć dziewczyn idzie przede mną gęsiego i sobie radośnie gadają. Piąta z kolei zaczyna przechwalanki, jakie to ona ma świetne, nowe nieprzemakalne buty. I gdy po raz kolejny podkreśla tą ich nieprzemakalność - bach - wpada po uda w kałuże dobrze rozmiękniętej gliny. Takiej żółtawej, gładko przylegającej do nóżki. Przypomnę, że pięć jej koleżanek przeszło suchą nogą po tej samej ścieżce, bezlitosnego śmiechu przez to było co nie miara. Z 15 minut nie mogłyśmy jej wyciągnoć śmiejąc się aż po ból mięśni brzucha i policzków. Jak znajdę i zeskanuję zdjęcie, to dołączę. Naprawdę bardzo radosne doświadczenie dla oglądających


    Tyle, że nie była to zima...

  8. #8
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Jasło...

    Hej:)

    Cytat Zamieszczone przez Aleksandra Zobacz posta
    wpada po uda w kałuże dobrze rozmiękniętej gliny. Takiej żółtawej, gładko przylegającej do nóżki.
    To właśnie jest najmilsza postać błocka - kiedyś się zapadłem w takie coś. A miałem na nogach buty pospolicie zwane 'Zuchy' (czytać 'Cuchy'):D Tak się szarpałem rozpaczliwie, aby uwolnić nogi z błocka, że w końcu się udało. Ale jeden but został bez podeszwy :D 'Zuchy' były z tektury udającej skórę czy jakoś tak i łatwo rozpadały się pod wpływem wody :D Rozebrałem się wtedy i rozpocząłem akcję ratunkowo-poszukiwawczą. Podeszwę znalazłem. Była potrzebna, aby przyplątać ją jakimś sznurkiem do reszty glana. Dzięki temu udało mi się przejść kolejne kilka km. Kolega śmaił się ze mnie do rozpuku, a ja tłumaczyłem sobie, że przynajmniej jedna noga będzie solidnie wywietrzona.
    Nazwaliśmy wtedy tę kałużę błota 'Magicznym oczkiem błotnym' - wkładasz nogę obutą, wyjmujesz gołą....
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  9. #9
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Jasło...

    ech, takie blotko jest najlepsze!!!! kiedys musielismy ze znajomymi isc pozyczyc lopate zeby odnalezc buta uwiezionego pol metra pod ziemia :) za takie rzeczy sie kocha bieszczady :D
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  10. #10
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,836

    Domyślnie Odp: Jasło...

    Coś o błotku-mój kumpel w przełomie Wisłoka-Wernejówka
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Pozdrav

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
    Przez ortodoks w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 445
    Ostatni post / autor: 15-09-2010, 13:09
  2. Nowy wyciąg narciarski na Jasło?
    Przez ebik w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 55
    Ostatni post / autor: 09-12-2009, 17:53
  3. Jasła zimową pora 2009
    Przez joorg w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 09-09-2009, 15:16

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •