Jeśli nie będziecie targać 10-osobowego namiotu, pergoli, kuchni turystycznej, stolika z zestawem krzeseł itd, rzekłbym raczej, że trasa Komańcza - Ustrzyki jest do zrobienia w tym terminie.

Rozważacie inne noclegi niż namiot, więc łażenie prawie "na lekko".
Gdyby nie to, że nie jesteście fanatykami :)), rzekłbym z palcem w wiadomym miejscu.
Oficjalne czasy mapowo-przewodnikowe są zazwyczaj nieco zawyżone.
Skoro wybieracie się w te góry na B, na 3 dni, znaczy, że Was to jednak rajcuje.
Codzienny, 10-godzinny marsz nie powinien być problemem i całą trasę zamknąłbym w 3 dniach bez problemu.

Są maniacy marszobiegów, co robią tę trasę w 18 godzin :)) (nie ja)

pozdrawiam