Ogólnie w tym regionie transport kolejowy jest traktowany dość zaściankowo. Coraz częściej na trasie Jasło - Zagórz i Zagórz - Jasło zamiast szynobusów czy osobówek podstawiany jest autokar. Nie wiem ile prawdy jest w notorycznych awariach szynobusu, ale jeśli takowe wystepują, to chyba warto byłoby zastanowić się nad zastąpieniem go przez spalinową osobówkę.
Kiedyś rozmawiałem w Sanoku w oczekiwaniu na wspomniany autokar z pewną panią, która mówiła mi, że wspólnie z kilkunastoma innymi osobami uczęszczającymi regularnie tą linią wysłali pismo (czy do wojewody czy do pkp - nie pamiętam) z prośbą, aby pociągi pośpieszne kursujące sezonowo zatrzymywały się na wszystkich, albo chociaż niektórych stacjach na trasie (póki co zatrzymują się na stacjach: Jasło, Krosno, Krosno Miasto, Sanok i Zagórz), skoro ruch osobówek jest ograniczany. Niestety prośba pozostała bez odzewu.



Odpowiedz z cytatem